Rywalizacja Bayernu Monachium z Interem Mediolan w ćwierćfinale zapowiadała się na bardzo emocjonującą oraz wyrównaną i faktycznie taka była. Pierwszy mecz zakończył się jednak wygraną Włochów, dla których trafiali Lautaro Martinez i Davide Frattesi. Ten drugi w 88. minucie ustalił wynik spotkania tylko trzy minuty po tym, jak wyrównał Thomas Mueller.
To właśnie trafienie Muellera szczególnie poruszyło niemieckie media, bo legenda Bayernu zagrała pierwszy raz od ogłoszenia, że po sezonie opuści klub. "Bayern niszczy piękną bajkę o Muellerze" - pisze po meczu "Bild". To samo źródło zadaje pytanie, czy był to już ostatni mecz Niemca w Lidze Mistrzów w barwach Bawarczyków na Allianz Arenie.
"Kiedy wszedł, to cały stadion wstał, a później pokazał, że nadal wie, jak to robić. Ekstaza na stadionie i piękna historia. Jednak niecałe trzy minuty później Frattesi popsuł jego bajkę. Bayern przegrał u siebie w Lidze Mistrzów po serii 22. meczów bez porażki. Ostatnia miała miejsce 7 kwietnia 2021 (2:3 z PSG)" - czytamy dalej.
Na legendzie klubu skupił się także inny gigant medialny z Niemiec. "W swoim pierwszym meczu po ogłoszeniu odejścia Thomas Mueller niemal uratował Bayern Monachium przed porażką. Jednak Davide Frattesi z Interu pokrzyżował te marzenia" - pisze "Kicker".
"We wtorek wieczorem niewiele brakowało do historii, której żaden scenarzysta nie mógłby napisać lepiej. Mueller wszedł na boisko w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Interem Mediolan cztery dni po ogłoszeniu swojego odejścia i strzelił wyrównującego gola jedenaście minut później. W typowym dla siebie stylu stał na właściwym miejscu przy dalszym słupku, by otrzymać dośrodkowanie Konrada Laimera i umieścić piłkę za linią bramkową" - czytamy dalej.
"Obrona Bayernu zawodzi, Kane pozostawia wiele do życzenia" - pisze z kolei sport.de. O angielskim napastniku napisano, że zaliczył "wyjątkowo pechowy występ" i "zmarnował kilka stuprocentowych sytuacji".
"Późny szok niszczy bajkę Muellera" - dodaje sport1.de. "Niemiec wywołał euforię, ale zniszczył ją gol Fratessiego. Bayern był lepszy, ale zabrakło mu niezbędnej magii. Nie mogli znaleźć niezbędnych luk w obronie Interu. Gdy pojawiały się okazje, to byli niezdecydowani albo mieli pecha" - napisano dalej.
Rewanż Interu z Bayernem zaplanowano na 16 kwietnia o 21:00. Zwycięzcy zagrają w półfinale z Barceloną lub Borussią Dortmund.