Lewandowski czeka na mecz, a tu trener Benfiki pokazuje palcem. "Widzimy"

Przed meczem z FC Barceloną trener Benfiki Lizbona - Bruno Lage nie szczędził ciepłych słów w kierunku rywali. W pewnym momencie zwrócił uwagę na Roberta Lewandowskiego. "Widzimy" - przyznał i zdradził, że nic się przed nim nie ukryje.
Robert Lewandowski
Fot. REUTERS/Albert Gea

Przed nami rewanże 1/8 finału Ligi Mistrzów. W jednym ze starć FC Barcelona rozegra już trzecie w tym sezonie spotkanie z Benfiką Lizbona. Pierwsze miało miejsce w fazie ligowej, gdzie po szalonym pojedynku i błędach Wojciecha Szczęsnego Duma Katalonii wyrwała zwycięstwo 5:4. W fazie play-off podopieczni Hansiego Flicka wygrali 1:0. Większość tego meczu Hiszpanie grali w osłabieniu po czerwonej kartce Pau Cubarsiego. Tym razem polski bramkarz był bohaterem, bo wybronił wiele sytuacji bramkowych i uratował swój zespół przed porażką.

Zobacz wideo Wojciech Szczęsny powinien zostać w Barcelonie? Kosecki: Będziemy mu bić brawo!

Trener Benfiki chwali FC Barcelonę przed meczem

Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Benfiki - Bruno Lage chwalił FC Barcelonę, że to świetna drużyna, ale jego zespół do tej pory bardzo dobrze rozpoczynał starcia z tym rywalem. - W pierwszym meczu wygrywaliśmy 1:0, a w drugim od razu oddaliśmy strzał na bramkę. Uważam, że zespół jest spokojny i pewny siebie, a jutro będziemy musieli powtórzyć to, co zrobiliśmy w innych meczach - wyznał.

- Czujemy, że jutro czeka nas decydujący mecz, ale musimy mieć odwagę i ambicję, aby grać swoją grę i strzelać gole, aby iść naprzód. To jest nasz cel - podkreślił.

Bruno Lage zwrócił uwagę na Lewandowskiego. "Widzimy"

Nie zabrakło pytań o ofensywne trio FC Barcelony - Raphinhę, Yamala i Lewandowskiego. - Nasz sposób patrzenia na grę nie polega tylko na martwieniu się o jednego gracza. Yamal to naprawdę dobry gracz, także ze względu na swój wiek i talent. Ale po drugiej stronie jest Raphinha, a potem skrzydłowy, który jest jednym z najlepszych na świecie - kontynuował.

Zobacz też: Ter Stegen ma już dość. Wskazuje palcem: To kłamcy

- Widzimy Lewandowskiego cofającego się, rozgrywającego... Mają bardzo interesującą dynamikę, są bardzo silni w głębokich atakach, bardzo dobrzy w pojedynkach jeden na jeden. Są również bardzo dobrzy w kombinacjach, zwłaszcza gdy pomocnicy znajdują ich między liniami - stwierdził.

Bruno Lage jednak uspokoił i zaznaczył, że Benfica ma również zawodników o ogromnej jakości. - Musimy reagować jako zespół. Wiedząc, że musimy bronić, przejąć inicjatywę, a kiedy mamy piłkę, wiedzieć, jak szukać przestrzeni, które są mniej korzystne dla Barcelony, a korzystniejsze dla nas - zakończył.

Więcej o: