Czarna seria Realu Madryt trwa. Po wysokiej porażce w El Clasico z Barceloną i kontrowersjach wokół gali Złotej Piłki kibice klubu ze stolicy Hiszpanii dostali kolejny cios. Ich ekipa sensacyjnie przegrała z AC Milanem 1:3. Na bramkę Malicka Thiawa zdołał odpowiedzieć Vinicius Junior. Później jednak Real skarcili jeszcze Alvaro Morata i Tijjani Reijnders. Zespół Carlo Ancelottiego w końcówce próbował odrabiać straty. Do siatki trafił nawet Ruediger, ale po analizie VAR gol został anulowany. Na Santiago Bernabeu podniosły się gwizdy, a kibice zaczęli opuszczać trybuny przed końcowym gwizdkiem. Nerwowa atmosfera udzieliła się także w hiszpańskim mediom.
Bezlitośnie wtorkowy mecz podsumował dziennik "Marca", który w tytule stwierdził dosadnie, że "Milan Moraty rozdziera Madryt na strzępy". - Milan obnażył postrzępiony, podzielony Real, bez wizji gry i przygotowania fizycznego, w którym wszyscy grają poniżej swojego poziomu. W dzisiejszych czasach nie można pozwolić, aby dwóch piłkarzy ignorowało zadania w obronie, gdy przeciwnik ma piłkę. Ani nie można wyjeżdżać do Europy bez prawego obrońcy - podsumował, nawiązując do kiepskiego występu Lucasa Vazqueza, który kompletnie nie radził sobie Rafaelem Leao.
"Kryzys w Madrycie jest realny" - alarmowało z kolei w tytule "Mundo Deportivo". - Real Madryt przegrał ligowy klasyk z Barceloną na Bernabeu, a także przegrał europejski klasyk z Milanem. Najgorszą rzeczą jest nie tyle porażka, ale kiepski wizerunek, jaki pozostał po obu meczach. To jest zespół, który wzbudza wiele wątpliwości, zarówno w obronie, jak i w ataku. Vinicius i Mbappe nie są napastnikami, którzy robią różnicę - stwierdziło bez ogródek.
Madrycki "AS" również nawiązał do ostatniej klęski z Barceloną i zdobył się na stwierdzenie: "Klasyki źle leczą". - W meczu z Milanem powtórzyła się katastrofa. Milan zasłużenie wygrał i zwołał gabinet kryzysowy w Madrycie - dodano. Kataloński "Sport" natomiast ocenił to starcie jako "jeden z najgorszych meczów za kadencji Carlo Ancelottiego", a występ Mbappe nazwał "frustrującym".
W obrazowy sposób sytuację Realu podsumował także dziennik "El Pais". - Real Madryt porusza się na oślep po podziemiach, zdezorientowany, gromadząc siniaki od ciosów, których nawet nie widzi. Nawet tarcza ochronna Bernabeu już na niego nie działa, a poza tym stracił wiarę we własne siły. Bernabeu gwizdało, żałując, że nie skończyło się to szybciej - czytamy.