"Jesus Imaz strzelał jak na treningu. Afimico Pululu przestawiał rywali i zostawiał ich za plecami. Adrian Dieguez decydował się na podania przez całe boisko. W środku pola rządzili Taras Romanczuk i Nene. Jagiellonia była zdecydowanym faworytem, ale zwycięstwo w takim stylu i tak imponuje" - pisał Dawid Szymczak ze Sport.pl po wygranej Jagiellonii Białystok z FK Poniewież 4:0 w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów.
Jednoznacznym bohaterem meczu drużyny Adriana Siemieńca był oczywiście Jesus Imaz, który zdobył hat-tricka po bramkach w 15., 28. i 29. minucie spotkania. "Piękny piłkarz" i "legenda" - tak pisali eksperci po kapitalnym występie hiszpańskiego napastnika.
Imaz przy okazji został pierwszym obcokrajowcem w historii, który ustrzelił przynajmniej trzy bramki w meczu europejskich pucharów dla polskiej drużyny. Użytkownik AbsurDB wyliczył, że Hiszpan dokonał tego w 14 minut w meczu wyjazdowym, co jest wyrównaniem dokonania Włodzimierza Lubańskiego z meczu Górnik Zabrze - Sliema Wanderers z 1972 roku (0:5).
Dokonali tego także: Tomasz Frankowski w meczu Wisły Kraków z WIT Georgia Tbilisi w 2004 roku (22 minuty, 2:8) oraz Marek Filipczak w meczu Widzewa Łódź z Hibernians (33 minuty, 1:4).
Rewanżowy mecz Jagiellonii Białystok z FK Poniewież zostanie rozegrany w stolicy Podlasia w środę 31 lipca o godz. 20:30. Jeśli nie wydarzy się piłkarska katastrofa, to w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów mistrzowie Polski zagrają ze zwycięzcą dwumeczu Bodo/Glimt - FK RFS (4:0 po pierwszym meczu).