Paryż okrył się hańbą. Rosjanie czekali na to od początku wojny

Reprezentację Rosji z powodu zbrodniczego ataku na Ukrainę omija kolejny wielki turniej. I choć sportowcy z tego kraju wciąż znajdują się na cenzurowanym, to nie wszystkim przeszkadza to w karierach. Bramkarzowi rosyjskiej kadry - Matwiejowi Safonowowi - transferu do zachodniej ligi nie zablokował nawet konflikt z tamtejszym wymiarem sprawiedliwości. Właśnie został zawodnikiem Paris Saint-Germain. Na taki transfer Rosja czekała od początku wojny

Safonow to kluczowy piłkarz FK Krasnodar, czyli zespołu, który w minionym sezonie został wicemistrzem Rosji. Golkiper zachował 11 czystych kont w 30 meczach i stracił tylko 27 goli. Jest też podstawowym bramkarzem rosyjskiej kadry, która z powodu inwazji na Ukrainę gra tylko w nielicznych meczach towarzyskich. Od marca zeszłego roku Safonowa ominęły jedynie mecze z Irakiem oraz Kenią.

Zobacz wideo Tak Polacy chcą grać na Euro. "My to potrafimy"

Transfer stał się faktem. PSG nie przeszkodziła nawet przeszłość Rosjanina

Informacja o potencjalnym transferze Rosjanina do PSG wciąż mogła szokować. Według francuskich mediów Krasnodar miał zgodzić się na sprzedaż swojego bramkarza za kwotę sięgającą 20 milionów euro. Wszystko wskazywało jednak na to, że do transferu dojdzie. Nagle jednak doszło do niespodziewanego zwrotu akcji.

"RMC Sport" poinformowało, że na przeszkodzie mogą stanąć... niezapłacone alimenty Safonowa. Według informacji rosyjskich mediów Safonow miał dług wobec żony w wysokości 620 tysięcy euro. Z tego powodu golkiper miał otrzymać sądowy zakaz opuszczania Rosji.

Teraz "RMC Sport" informuje, że według PSG problemy Safonowa już zniknęły. Tę wersję wydarzeń zdaje się potwierdzać fakt, że zespół w piątek wieczorem w końcu ogłosił transfer Rosjanina. Innego zdania jest jednak prawnik byłej żony Safonowa, który tego samego dnia w wywiadzie dla "L'Equipe" poinformował, że Safonow wciąż nie zapłacił zaległych alimentów. Golkiper walczy w sądzie o zyskanie praw do opieki nad dzieckiem.

Rosjanie cytują francuskie media. Liczą na występy Safonowa

Rosyjskie media nie wydają się jednak zmartwione całą sprawą. Serwis championat.com cytuje francuskie opinie dotyczące tej transakcji, ale skupia się głównie na szansach bramkarza na grę w pierwszym składzie. Ich uwagę zwróciła jednak wypowiedź Jeana-Baptiste Guegana dla "L'Equipe".

- Cokolwiek się stanie, czy to się Safonowowi podoba, czy nie, to jego działania będą uważnie obserwowane. Taki zawodnik jest ogromnym ryzykiem dla wizerunku. Jestem pewien, że jego stanowisko polityczne będzie dokładnie analizowane. Tak się będzie działo przy okazji każdego powrotu z meczów reprezentacji Rosji. Myślę, że będzie mu trudno się zaadaptować w Paryżu. To może być bardzo uciążliwa i ryzykowna transakcja dla PSG - cytuje championat.com eksperta "L'Equipe" ds. geopolityki w sporcie

Rosyjski portal pominął dość istotny fragment wypowiedzi Jeana-Baptiste Guegana. - W Rosji nikt dzisiaj nie jest w stanie uciec przed reżimem Putina. I właśnie dlatego być może lepiej jest unikać takich sytuacji - dodał między innymi. Safonow w PSG ma zastąpić Keylora Navasa. Podstawowym bramkarzem francuskiej drużyny wciąż pozostaje Gianluigi Donnarumma.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.