Jakub Kiwior rozchwytywany. Kolejny gigant zgłasza się po Polaka

Przyszłość Kiwiora w Arsenalu jest niepewna. Reprezentant Polski miał wprawdzie w tym sezonie okres, gdy grał dużo, ale w kwietniu stracił miejsce w pierwszym składzie. "The Athletic" już w maju informował, że w przypadku dobrej oferty, obrońca może zostać sprzedany. W ostatnich dniach Fabrizio Romano zdradził, że Polakiem interesuje się AC Milan. Teraz w grze pojawił się kolejny włoski gigant.

Kiwior przez ostatnie dwa miesiące w piłkę grał okazjonalnie. W maju wszedł na boisko w końcówce meczu z Manchesterem United (1:0). W kwietniu taka sama sytuacja miała miejsce w starciu z Tottenhamem (3:2). Ostatnie pełne spotkanie defensora miało miejsce 20 kwietnia w meczu z Wolverhampton (2:0).

Zobacz wideo Maja Strzelczyk wyznaje: Jestem romantyczką! Wierzę, że Euro będzie niezapomniane

Kiwior odejdzie z Arsenalu? Był już AC Milan, dołącza Juventus

W maju dziennikarz "The Athletic" James McNicholas poinformował, że Arsenal może sprzedać Kiwiora już tego lata. Angielski klub ma na lewej obronie wiele opcji do wyboru, więc taka decyzja nie byłaby niespodzianką. Im bliżej okienka transferowego, tym częściej Polaka będzie łączyć się z innymi klubami. Zwłaszcza tymi włoskimi, bo to właśnie grając w tamtejszej Spezii obrońca wypromował się do Arsenalu.

Ostatnio Fabrizio Romano przyznał, że Kiwiorem interesuje się AC Milan. - Polski obrońca zawsze był doceniany przez ten klub i w styczniu znajdował się na jego liście, ale obecnie Włosi nie skontaktowali się jeszcze z Arsenalem. Mają różne priorytety, w tym nowy prawy obrońca i nowy napastnik. Jeśli chodzi o środkowego obrońcę, zobaczymy później, co przyniesie okienko transferowe - powiedział włoski dziennikarz.

Teraz okazuje się, że śladem AC Milan może pójść Juventus. Taką informację przekazał dziennikarz "La Gazzetta dello Sport" Giovanni Albanese. - Juventus może zrobić ruch w kierunku obrońcy Arsenalu Jakuba Kiwiora, jeżeli nie uda mu się ściągnąć Riccardo Calafioriego" - powiedział.

Ostatnie problemy z grą Kiwiora w Arsenalu na pewno powodują ból głowy u Michała Probierza. Obrońca był u niego pewnym punktem defensywy, zagrał w każdym meczu u tego selekcjonera. Wydaje się, że jego pozycja w kadrze na Euro 2024 jest niepodważalna, ale ostatni mecz z Ukrainą (3:1) postawił przy jego nazwisku kilka znaków zapytania.

W którym klubie powinien grać Jakub Kiwior?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.