Bayern planuje wyprzedaż wielkich gwiazd. Można się złapać za głowę!

W Bayernie Monachium dojdzie do wielkich zmian. Trenerem Bawarczyków w nowym sezonie będzie Vincent Kompany, którego zadaniem będzie odzyskanie tytułu mistrza Niemiec. W mediach pojawiła się już lista życzeń z potencjalnymi wzmocnieniami nowego szkoleniowca. Teraz niemiecki dziennikarz Florian Plettenberg zdradził, kogo Bayern chce sprzedać. Szykują się odejścia największych gwiazd monachijczyków.

Bayern Monachium zakończył ostatni sezon dopiero na trzecim miejscu w Bundeslidze. Zespół Thomasa Tuchela okazał się gorszy nie tylko od rewelacyjnego Bayernu Monachium, ale również od VfB Stuttgart. Pocieszeniem nie była też Liga Mistrzów, gdzie Bayern odpadł w półfinale po pełnym emocji dwumeczu z Realem Madryt (2:2, 1:2). 

Zobacz wideo Tak Robert Lewandowski trenuje przed Euro 2024

Rewolucja w Bayernie Monachium. Kluczowi piłkarze zostaną sprzedani?

Kilka dni temu Christian Falk z "Bilda" przekazał, że Bayern szuka wzmocnień na prawie każdej pozycji. Na liście życzeń Bawarczyków mieli znaleźć się m.in. Xavi Simons, Jonathan Tah czy Frenkie de Jong. Powód? Zdaniem Kompany'ego drużyna nie ma liderów i jej szkielet musi powstać od nowa.

Bayern planuje też sprzedaże. Florian Plettenberg - niemiecki dziennikarz telewizji Sky - ujawnił listę zawodników, których rządzący Bayernem będą próbowali się pozbyć. Jest na niej kilka zaskakujących nazwisk.

"W Bayernie przygotowano kilka potencjalnych transferów, ale pilnie trzeba też sprzedawać. Zdecydowano, że sześciu zawodników może opuścić drużynę, jeżeli pojawią się odpowiednie oferty! De Ligt, Kimmich, Goretzka, Coman, Gnabry, Mazraoui" - wymienił Plettenberg.

Oczywiście to, że Bayern jest gotów sprzedać tych zawodników za odpowiednią kwotę, nie oznacza od razu, że odejdą wszyscy. Niemniej jednak chętnych nie powinno brakować.

Trudno wyobrazić sobie Bayern bez Kimmicha i Goretzki. Reprezentanci Niemiec reprezentują barwy Bawarczyków od lat i w minionym sezonie byli kluczowymi piłkarzami pierwszego zespołu. Kingsley Coman i Serge Gnabry mieli ostatnio problemy z kontuzjami. Niektórych fanów dziwi obecność na tej liście Matthijsa de Ligta. Ledwie dwa lata temu Bayern płacił za holenderskiego defensora blisko 70 milionów euro. 

Okienko transferowe dopiero się rozpocznie, ale już teraz zapowiada się bardzo ciekawie. Na razie Niemcy żyją jednak zbliżającymi się mistrzostwami Europy, których są gospodarzami. Kadra naszych sąsiadów rozpocznie turniej 14 czerwca meczem ze Szkocją.

Czy Bayern Monachium powinien dokonywać rewolucji kadrowej?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.