To koniec Ligi Mistrzów, jaką znamy. Nadchodzi rewolucja

Od sezonu 24/25 rozgrywki Ligi Mistrzów będą odbywać się w zupełnie nowym formacie. W taki sposób UEFA zareagowała i odpowiedziała na chęć stworzenia Superligi. Teraz w Lidze Mistrzów zagra więcej zespołów, będzie więcej meczów, a drużyny zarobią więcej pieniędzy. W takim 36-zespołowym gronie w fazie ligowej może pojawić się także mistrz Polski - Jagiellonia Białystok. Co istotne, większość losowania będzie się odbywała za pomocą specjalnego algorytmu.

Zakończył się kolejny sezon Ligi Mistrzów. Po raz 15. w tych rozgrywkach wygrał Real Madryt, który pokonał 2:0 Borussię Dortmund w finale na Wembley. Żaden inny zespół nie wygrał LM aż tyle razy, a Real dokonał tego po raz piąty w ostatniej dekadzie. "Tego, co ma Real Madryt, nie wyliczą żadne algorytmy i nie przedstawią żadne procenty w wykresach", "nikt tak nie umie w Ligę Mistrzów jak Real" - pisali eksperci na portalu X po zakończonym finale.

Zobacz wideo Probierz zaskoczył wszystkich! "Chcieliśmy zrobić niespodziankę"

Miniona edycja była jednak ostatnią w obecnym formacie. Do tej pory mieliśmy 32 zespoły podzielone po cztery na osiem grup. Dwie najlepsze drużyny z każdej grupy wywalczały awans do fazy pucharowej, natomiast trzeci zespół z każdej grupy "spadał" do rozgrywek Ligi Europy. Taki format był w Lidze Mistrzów od 2003 r. Teraz UEFA z Aleksandrem Ceferinem na czele dokonuje sporej rewolucji, w odpowiedzi na chęć stworzenia Superligi.

Wielka reforma Ligi Mistrzów. Więcej zespołów, więcej meczów, więcej pieniędzy

Nowa reforma Ligi Mistrzów sprawia, że w tych rozgrywkach zagra więcej zespołów. Zamiast 32 drużyn będzie ich 36. Po dodatkowym miejscu pojawiło się w tzw. ścieżce mistrzowskiej - tu jest m.in. Jagiellonia Białystok - w piątym kraju rankingu UEFA (Francja), a także w dwóch najlepszych krajach według rankingu UEFA w sezonie 23/24 (Włochy: Bologna i Niemcy: Borussia Dortmund). Zdecydowanie największą zmianą jest fakt, że wszystkie zespoły znajdą się w jednej grupie.

Każdy zespół jest pewny tego, że zagra osiem meczów w grupie (cztery u siebie, cztery na wyjeździe). Bezpośredni awans do 1/8 finału wywalczą drużyny z miejsc 1-8, a zespoły od 9. do 24. miejsca będą rywalizować w play-offach, w systemie mecz i rewanż. W play-offach może dojść do starć drużyn z jednego kraju, a wcześniej było to możliwe dopiero w ćwierćfinale. Co istotne, nie będzie już spadków z Ligi Mistrzów do Ligi Europy czy z Ligi Europy do Ligi Konferencji.

To więc oznacza, że jeśli Jagiellonia Białystok awansuje do fazy ligowej Ligi Mistrzów i nie będzie co najmniej w strefie play-off, to nie zagra wiosną w europejskich pucharach, nawet w Lidze Europy.

Dużą zmianą jest też fakt, że zespoły z miejsc 1-8 w fazie grupowej Ligi Mistrzów będą rozstawione w fazie pucharowej. Łącznie w trakcie jednej edycji rozgrywek obejrzymy 189 meczów, a nie 125, jak do tej pory. Losowania będzie w dużej mierze dokonywał komputer, a podczas ceremonii w Nyonie będzie wykonana tylko niewielka część losowania. Więcej meczów w pojedynczej edycji Ligi Mistrzów oznacza też większe wypłaty pieniężne od UEFA.

Pierwsze mecze fazy ligowej w Lidze Mistrzów odbędą się w dniach 17-19 września. 29 sierpnia br. dojdzie do losowania. Jagiellonia Białystok zaczyna rywalizację w drugiej rundzie el. Ligi Mistrzów, gdzie będzie nierozstawiona.

Czy reforma rozgrywek Ligi Mistrzów to dobra decyzja UEFA?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.