Borussia Dortmund w sobotę zagrała z Realem Madryt w wielkim finale Ligi Mistrzów na Wembley. Szczególne powody, by jej kibicować, mieli sympatycy Wisły Kraków. Ewentualne zwycięstwo Niemców dawałoby Wiśle spore ułatwienie w eliminacjach do Ligi Europy. Tak się jednak nie stanie, bo Real zwyciężył 2:0 po golach Carvajala i Viniciusa.
O tym, że wynik finału będzie miał dla polskiej ekipy znaczenie, przypomniał przed meczem na antenie Polsatu Sport były prezes PZPN Zbigniew Boniek. A wszystko po tym, jak dostał pytanie, komu będzie kibicował. - Czasami, jak oglądałem mecze, to byłem za Indianami, czyli tymi słabszymi. Ale trudno mi będzie kibicować Borussii, bo historycznie lubię Real. Jak byłem małym chłopakiem, to kibicowałem Realowi. Natomiast dla nas jest ważne, żeby wygrała Borussia, bo Wisła by zaczęła w drugiej rundzie eliminacje. Także mamy polski akcent w Champions League - powiedział.
Jak to możliwe? Wisła Kraków jako zwycięzca Pucharu Polski wystartuje w kolejnych eliminacjach do fazy grupowej Ligi Europy. Ostatnio ważyły się losy jej rozstawienia w pierwszej rundzie. Po kilku sensacyjnych rozstrzygnięciach w europejskich ligach pewne stało się, że Wisła trafi na teoretycznie słabszego rywala. Jej pozycja na tle innych klubów stała się na tyle mocna, że otworzyła się szansa na rozpoczęcie rywalizacji od drugiej rundy.
Do tego najpierw potrzebne były korzystne rozstrzygnięcia w ostatnich meczach Atalanty Bergamo. Jak wyjaśnił Jan Sikorski na portalu rankinguefa.pl, dzięki temu, że wygrała Ligę Europy i zagwarantowała sobie miejsce w pierwszej piątce Serie A (zajmie trzecie, czwarte lub piąte), doszło do kolejnych przesunięć w rozstawieniu poszczególnych drużyn. Gdyby nastąpiło jeszcze jedno, Wisła zagrałaby w II rundzie. A to mógł jej zapewnić triumf Borussii Dortmund.
Zwycięstwo Niemców oznaczałoby, że do Ligi Mistrzów awansowałoby aż sześć niemieckich drużyn. Awans przypadłby także Eintrachtowi Frankfurt, o czym pisaliśmy na Sport.pl. Ostatecznie w finale zwyciężył Real, a co za tym idzie, Eintracht zakwalifikował się tylko do Ligi Europy i do rzeczonego przesunięcia nie doszło. Wisła zagra zatem w I rundzie eliminacji do Ligi Europy, a jej potencjalni rywale to: Elfsborg, Corvinul, Botew, Zira, Ruzomberok i Llapi.