Borussia Dortmund zszokowała kibiców na całym świecie. Na trzy dni przed finałem Ligi Mistrzów, w którym gra z Realem Madryt, poinformowała o zawarciu umowy sponsorskiej z firmą Rheinmetall. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że zajmuje się ona... produkcją broni.
Rheinmetall to największa firma zbrojeniowa w Niemczech i piąta w Europie. Borussia zawarła z nią trzyletnią umowę. Dzięki niej logo producenta będzie wyświetlane na licencjonowanych produktach klubu, a także będzie eksponowane na banerach reklamowych, stadionie Signal Iduna Park, a także podczas konferencji prasowych. Nie znajdzie się jednak koszulkach. Według dziennika "Bild" Borussia ma na tym partnerstwie zarobić 20 mln euro.
Współpraca firm zbrojeniowych z klubami sportowymi to raczej rzadkość. Ekipa z Dortmundu jest pierwszą drużyną z Bundesligi, która taką podjęła. Według "Sportschau" rok temu podobną propozycję ze strony Rheinmetallu odrzuciła Borussia Moenchengladbach. - Bezpieczeństwo i obronność to kamienie węgielne naszej demokracji. Dlatego uważamy, że słuszną decyzją jest zaangażowanie się w ich ochronę. Szczególnie dzisiaj, gdy codziennie widzimy, jak należy bronić wolności w Europie - powiedział Hans-Joachim Watzke, dyrektor generalny Borussii Dortmund, cytowany przez klubową stronę internetową.
Decyzja Borussii spotkała się ze sporym oburzeniem. Co prawda jej nowy sponsor dostarcza sprzęt dla armii ukraińskiej, ale jak przypomniała "Die Tageszeitung", nie przeszkadza mu też robienie interesów z Rosją, a nawet Arabią Saudyjską, co robi do dziś, tyle że poprzez spółki zależne. Z kolei Deutche Welle podało, że niemiecki rząd zatwierdził dostawy sprzętu produkowanego przez Rheinmetall na potrzeby armii izraelskiej armii, która prowadzi krwawe działania w Strefie Gazy.
Na wieść o kontrowersyjnej współpracy ostro przed meczem z Realem zareagował były angielski piłkarz, Gary Lineker. - Pierwszy raz będę kibicował Realowi Madryt w finale Ligi Mistrzów - napisał w serwisie X.
Niezadowoleni są także sami Niemcy. - Jestem bardzo zszokowany. Nigdy bym się nie spodziewał, że BVB w ogóle rozważy nawiązanie współpracy z firmą zbrojeniową - powiedział przewodniczący Niemieckiego Towarzystwa Pokoju, a przy okazji kibic Borussii, Michael Schulze von Glasser, cytowany przez "The Athletic".