Thomas Mueller wbił szpilę Marciniakowi. Nie mógł się powstrzymać

W Bayernie Monachium nie zapomnieli o kontrowersyjnej decyzji polskich arbitrów w meczu półfinałowym Ligi Mistrzów z Realem Madryt (1:2). W wygranym 2:0 meczu z Wolfsburgiem w 33. kolejce Bundesligi Bayernowi anulowano gola po spalonym, ale tym razem zadecydował o tym VAR, a nie sędzia z boiska. Obie te sytuacje w pomeczowym wywiadzie porównał Thomas Mueller, wbijając tym samym szpilkę Szymonowi Marciniakowi i Tomaszowi Listkiewiczowi.

Bayern Monachium w niedzielne popołudnie rozegrał ostatni mecz w tym sezonie na Alianz Arenie, w którym pokonał 2:0 VfL Wolfsburg po trafieniach Lovro Zvonareka w czwartej i Leona Goretzki w 13. minucie spotkania. W 18. minucie do siatki trafił Bryan Zaragoza, ale jego bramka została anulowana z powodu spalonego po interwencji systemu VAR. Do tej sytuacji w pomeczowym wywiadzie nawiązał Thomas Mueller, wbijając tym samym szpilkę Szymonowi Marciniakowi i Tomaszowi Listkiewiczowi, którzy sędziowali w meczu Real Madryt - Bayern Monachium w półfinale Ligi Mistrzów w minioną środę.

Zobacz wideo Sceny w trakcie finału Pucharu Polski! Wisła Kraków i Pogoń Szczecin w akcji

Thomas Mueller nie zapomniał o decyzji polskich sędziów w półfinale Ligi Mistrzów

Thomas Mueller po spotkaniu stanął przed kamerami DAZN i w krótki, ale dosadny sposób zestawił sędziowanie w meczu ligowym z tym, które miało miejsce w półfinale Ligi Mistrzów.

- Tym razem sędzia liniowy nie podniósł flagi [przy anulowanym golu Zaragozy - przyp. red.]. To zdecydowana poprawa względem środy - powiedział wprost 34-letni zawodnik Bayernu Monachium.

- Jesteśmy szczęśliwy, że udało nam się rozegrać dobry mecz. Bryan Zaragoza dobrze zaprezentował się na lewym skrzydle. To był także miły dzień dla rodziny i przyjaciół na Allianz Arenie. Cieszę się tą chwilą - dodał Mueller.

Przypomnijmy, że w półfinałowym meczu Realu Madryt z Bayernem Monachium Bawarczycy przegrali 1:2. W doliczonym czasie gry została posłana długa piłka za linię obrony "Królewskich" i wtedy Tomasz Listkiewicz podniósł chorągiewkę, a Szymon Marciniak odgwizdał spalonego tuż przed strzałem Matthijsa de Ligta. Powtórki pokazały, że sytuacja była bardzo na styku i do dzisiaj nie ma pewności - spalony był czy go nie było. To też zirytowało trenera i piłkarzy Bayernu, którzy po meczu mocno krytykowali tę decyzję polskiego arbitra.

Bayern Monachium obecny sezon zakończy bez trofeów pierwszy raz od rozgrywek 2011/2012. Bawarczycy grają już tylko o zapewnienie sobie wicemistrzostwa Niemiec. Żeby tak się stało, to w ostatniej kolejce wystarczy im remis na wyjeździe z Hoffenheim.

Bayern Monachium wygra mistrzostwo Niemiec w kolejnym sezonie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.