Straszna wiadomość. Na Real spadł ciężki cios tuż po awansie do finału

Real Madryt w dramatycznych okolicznościach pokonał w środę ekipę Bayernu Monachium i zagra w finale Ligi Mistrzów. Wszystko dzięki szalonej końcówce, dwóm bramkom Joselu i kontrowersyjnej decyzji sędziego Szymona Marciniaka. Okazuje się jednak, że awans Hiszpanie okupili urazem jednej z gwiazd. Kontuzja może wykluczyć ją z udziału w finale, a w najczarniejszym scenariuszu - nawet z Euro 2024.

Real Madryt zagra o 15. w historii puchar Ligi Mistrzów. W sobotę 1 czerwca zmierzy się na słynnym Wembley z Borussią Dortmund. Awans nie przyszedł jednak łatwo. W półfinale z Bayernem Monachium pierwsza konfrontacja zakończyła się remisem 2:2. W rewanżu Niemcy długo prowadzili po golu Alphonso Daviesa, ale w ostatnich minutach dwukrotnie do siatki trafił Joselu. Później jeszcze sędzia Szymon Marciniak zdaniem wielu obserwatorów niesłusznie odgwizdał spalonego przy bramce Bayernu na 2:2. Skończyło się zwycięstwem Realu 2:1. Dzień później na klub spadł jednak potężny cios.

Zobacz wideo Jan-Krzysztof Duda po remisie szachowym z Magnusem Carlsenem: Byłem lekko wkurzony

Alarm w szeregach Realu Madryt! Aurelien Tchouameni kontuzjowany. Co z finałem Ligi Mistrzów?

Jak poinformowało w czwartek francuskie L'Equipe, kontuzji w tym starciu nabawił się Aurelien Tchouamani. 24-letni pomocnik nie dograł meczu do końca. Zeszedł z boiska w 69. minucie, kiedy to zmienił go Eduardo Camavinga. - Tchouamani ofiarą złamania kości śródstopia. Pomocnik Realu i reprezentacji Francji będzie niedostępny od trzech do czterech tygodni. Jego udział w finale Ligi Mistrzów jest niepewny, a wątpliwości ciążą także nad jego grą na Euro - czytamy.

Nieco bardziej optymistyczny komunikat w tej sprawie wydał także sam klub. - Po badaniach przeprowadzonych dzisiaj przez służby medyczne Realu Madryt u naszego zawodnika Aureliena Tchouameniego zdiagnozowano uraz przeciążeniowy lewej stopy. Jego powrót do zdrowia będzie monitorowany - podano.

Jeżeli informacje "L'Equipe" się potwierdzą, to występ Tchouameniego w finale Ligi Mistrzów faktycznie wisi na włosku. Do decydującego starcia z Borussią pozostaje trzy i pół tygodnia. Do rozpoczęcia Euro 2024 powinien się jednak wykurować, pod warunkiem że uraz się nie pogłębi. Pierwszy mecz w tym turnieju Francuzi rozegrają 17 czerwca z Austrią. Z Polską zmierzą się zaś 25 czerwca.

Aurelien Tchouamani w tym sezonie jest podstawowym środkowym pomocnikiem Realu. Do tej pory rozegrał 38 meczów,  w których strzelił trzy gole i zaliczył jedną asystę.

Która drużyna wygra finał Ligi Mistrzów?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.