Przykre sceny po meczu Barcelona - PSG. Hiszpanie ujawniają, co się stało

Kylian Mbappe, gwiazdor PSG, był jednym z bohaterów swojej drużyny w rewanżowym starciu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów z FC Barceloną. Francuz po spotkaniu wywołał jednak spore zamieszanie w tunelu prowadzącym do szatni.

Piłkarze PSG udowodnili, że ich trener Luis Enrique nie mylił się, mówiąc, że jego zespół jedzie do Barcelony po zwycięstwo i awans do półfinału. Paryżanie po porażce u siebie 2:3 (0:1), wygrali na wyjeździe aż 4:1 (1:1) i będą walczyć o finał.

Zobacz wideo Grosicki o młodych zawodnikach w kadrze: Znają swoje miejsce w szeregu

Kylian Mbappe wywołał sprzeczkę w tunelu do szatni

Jednym z bohaterów wtorkowego starcia był Kylian Mbappe. 25-letni Francuz zdobył dwa gole - najpierw w 61. minucie wykorzystał rzut karny, a potem w 89. minucie ustalił wynik spotkania na 4:1. To właśnie Mbappe był również jednym z najbardziej podekscytowanych piłkarzy PSG po końcowym gwizdku. Zawodnicy z Paryża długo i głośno świętowali awans.

Mbappe w tunelu w drodze do szatni miał krzyknąć: "To jest piłka nożna i to na boisku musimy porozmawiać". Takie słowa nie spodobały się piłkarzom Barcelony i doszło do sprzeczki. 

- Zawodnicy Barcelony rozumieli, że Mbappe zwracał się do nich. Zinterpretowali jego radość jako prowokację i niektórzy ruszyli za nim w pościg. I tam utworzyła się grupa. Były obelgi, krzyki i popychania. Pomiędzy zawodnikami, sztabem trenerskim, personelem pomocniczym i ochroną utworzył się ponad sześćdziesięcioosobowy tłum. Na szczęście nie pojawiła się krew i nie było żadnych ataków ani uszkodzeń fizycznych, których można by żałować, poza scenami napięcia, podczas których członkowie obu drużyn wdali się w bójkę - czytamy w "Mundo Deportivo".

Dziennikarze dodają, że Mbappe wykonał gest lekceważenia wobec kibiców Barcelony, którzy byli jeszcze obecni na trybunach stadionie Estadi Olimpic Lluis Companys. Kilka razy miał powiedzieć "No to ruszamy, chodźmy" i długo patrzył się w najbliższy sektor, gdzie byli jeszcze fani Barcelony. Kibice oczywiście nie kryli wtedy zdenerwowania.

Mbappe ma szansę nie tylko na pierwszy w karierze triumf w Lidze Mistrzów, ale też na zdobycie tytułu króla strzelców. Obecnie z ośmioma golami prowadzi wśród najskuteczniejszych. Drugi jest Harry Kane (7 trafień), a na trzeciej pozycji ex-aeqwo Antoine Griezmann (Atletico Madryt) i Erling Haaland (Manchester City), ale obaj już nie powiększą swojego dorobku, bo ich drużyny odpadły w ćwierćfinale rozgrywek.

W półfinale Champions League PSG zmierzy się z Borussią Dortmund, a w drugim hitowym półfinale Real Madryt zagra z Bayernem Monachium. Mecze zaplanowane są na 30 kwietnia - 1 maja i 7-8 maja.

Kto będzie królem strzelców Ligi Mistrzów?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.