Fani Manchesteru City znaleźli winnego. "Geniusz. Gratulacje"

Manchester City przegrał z Realem Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów po serii rzutów karnych, w której swoje sytuacje marnowali Bernardo Silva i Mateo Kovacić. Fani angielskiego zespołu po spotkaniu znaleźli winnego porażki i wcale nie chodzi o żadnego z zawodników ani trenera Pepa Guardiolę. Według komentarzy najbardziej przeszkodził jeden z nich.
Manchester City - Real Madryt
screen TV

Hitowy ćwierćfinał Ligi Mistrzów przyniósł ogromne emocje aż do samego końca. Wynikiem 3:3 zakończył się pierwszy mecz pomiędzy Realem Madryt a Manchesterem City, a w rewanżu na Etihad Stadium było 1:1, co finalnie doprowadziło do serii rzutów karnych. W niej lepsi okazali się zawodnicy z Madrytu, a fani angielskiego zespołu znaleźli zaskakującego winnego.

Zobacz wideo Grosicki o młodych zawodnikach w kadrze: Znają swoje miejsce w szeregu

Oto winny porażki Manchesteru City z Realem Madryt. Tak wskazują fani

Przed samym rozpoczęciem serii rzutów karnych sędziowie mieli nietypowy problem, ponieważ na boisku nie było ani jednej piłki. Finalnie udało im się znaleźć jedną sztukę i to nią miała zostać rozegrana cała rozegrana decydująca seria. Nie rozproszyło to Juliana Alvareza, który pewnie trafił do siatki. 

Po nim problemy miał Luka Modrić, który nie wykorzystał swojej szansy i City po pierwszej serii prowadziło 1:0. Wściekły Chorwat odkopał jedyną piłkę w trybunę kibiców miejscowej drużyny. Ci długo nie chcieli oddać piłki, na którą czekał Bernardo Silva. Zaniepokojony Portugalczyk musiał odstać swoje, by finalnie móc uderzyć. Jego strzał po długim oczekiwaniu okazał się fatalny. 29-latek przymierzył... w sam środek bramki, a Andrij Łunin nie miał z nim żadnych problemów ze złapaniem piłki.

Zdaniem fanów to właśnie długie oczekiwanie było powodem, dlaczego Silva uderzył tak źle. "To wszystko przez jednego z naszych kibiców, który długo trzymał piłkę. Bernardo miał za dużo czasu na zastanawianie się i dlatego tak wyszło" - pisze jeden z fanów cytowany przez "SportBible".

"Ten kibic, który nie chciał oddać piłki Bernardo, zasługuje na miano głupka tygodnia. Gratulacje" - dodaje kolejny. Fani City dalej szukają winnych: "Zrobił to gość z naszego miasta. Tacy jak on powinni oglądać mecze w telewizji. Geniusz" - dodaje inny z kibiców.

Nawet jeśli Silva został rozproszony przez długie oczekiwanie, to rzut karny w jego wykonaniu był po prostu okropny. Portugalczyk wybrał środek bramki, uderzył lekko i nie pomógł swojej drużynie. Później "jedenastkę" zmarnował także Kovacić, Real Madryt wygrał 4:3 i zameldował się w półfinale.

Więcej o: