Zaskakujące słowa Pepa Guardioli po meczu Manchester City - Real Madryt

- W każdym innym sporcie byśmy wygrali - powiedział na konferencji prasowej Pep Guardiola, trener Manchesteru City po odpadnięciu z Ligi Mistrzów. Jego drużyna pożegnała się z prestiżowymi rozgrywkami po dwumeczu z Realem Madryt. O wszystkim zadecydowały rzuty karne.

Piłkarze Manchesteru City nie zdobędą w tym sezonie potrójnej korony. Nie powtórzą zatem wielkiego sukcesu z ubiegłego sezonu, kiedy sięgnęli po Premier League, FA Cup i Champions League. Teraz Manchester City ma szansę na dwa pierwsze trofea, bo odpadł z Ligi Mistrzów. Stało się tak po przegranych w środowy wieczór rzutach karnych w starciu przed własną publicznością z Realem Madryt 3:4 (1:1 po regulaminowym czasie i dogrywce).

Zobacz wideo

Zaskakujące słowa Pepa Guardioli: W każdym innym sporcie byśmy wygrali

Trener Pep Guardiola nie miał pretensji do swoich piłkarzy. Zaskoczył też słowami, że w każdym innym sporcie, to Manchester City by wygrał.

- Rzuty karne to loteria. Czasem się w nich wygrywa, a czasem przegrywa. Real wykonywał rzuty karne lepiej od nas, ale muszę podziękować z całego serca swoim zawodnikom za to, jak grali. Grając w taki sposób, powinniśmy zamknąć mecz wcześniej. Patrząc na statystyki, to w każdym innym sporcie byśmy wygrali. Byliśmy w tym spotkaniu na swoim najwyższym poziomie, jednak to nie wystarczyło - powiedział trener Manchesteru City.

Jego zespół przez 120 minut miał zdecydowanie większe posiadanie piłki (64-36) i więcej okazji do zdobycia gola.

- Stworzyliśmy sobie sporo okazji, ale w piłce chodzi o strzelanie goli. Rywale bronili się bardzo głęboko. Zrobiliśmy wszystko, by awansować. Graliśmy w sposób wyjątkowy w każdej formacji, ale nie wystarczyło to do zwycięstwa - dodał Guardiola.

Jego zespół czasu na odpoczynek ma niewiele. Już w sobotę, 20 kwietnia w Londynie zmierzy się z Chelsea w półfinale Pucharu Anglii.

W półfinale Ligi Mistrzów Real Madryt zmierzy się z Bayernem Monachium, a PSG z Borussią Dortmund.

Czy Manchester City wygra Premier League i FA Cup?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.