Sceny w Monachium! Jeden gol zadecydował o awansie do półfinału Ligi Mistrzów [WIDEO]

Po odpadnięciu Barcelony w rywalizacji z Paris Saint-Germain Jakub Kiwior był jedynym Polakiem, który mógł wywalczyć awans do półfinału Ligi Mistrzów. Arsenal jednak podzielił los zespołu z Katalonii, a Polak spędził cały mecz na ławce rezerwowych. Wystarczył gol Joshui Kimmicha w drugiej połowie, by Bayern Monachium znalazł się w półfinale rozgrywek.

"Podekscytowany Kane" - tak środową okładkę przed meczami Ligi Mistrzów tytułował brytyjski "Daily Express", odnosząc się do starcia między Bayernem Monachium a Arsenalem. Pierwsze spotkanie na Emirates Stadium zakończyło się remisem 2:2, a Kane zdobył bramkę z rzutu karnego. W rewanżu na Allianz Arenie miał świetną szansę do tego, by wyeliminować zespół z Anglii, który był jednym z jego derbowych rywali podczas gry dla Tottenhamu.

Zobacz wideo Santos zwolniony z Besiktasu. Jest reakcja PZPN

Dla Bayernu Liga Mistrzów jest szansą na uratowanie beznadziejnego sezonu - do tej pory brak Superpucharu Niemiec, porażka w drugiej rundzie Pucharu Niemiec z trzecioligowym Saarbrucken i utrata mistrzostwa na rzecz Bayeru Leverkusen.

Arsenal wciąż jest w grze o dwa trofea. Poza Ligą Mistrzów walczy z Liverpoolem i Manchesterem City o mistrzostwo Anglii. Po ostatniej porażce 0:2 z Aston Villą sytuacja Arsenalu się lekko skomplikowała, bo zespół Mikela Artety spadł na drugie miejsce i traci dwa punkty do Man City. Arsenal był po raz ostatni w półfinale Ligi Mistrzów w sezonie 08/09. Tam jednak przegrał 1:4 w dwumeczu z Manchesterem United.

W pierwszym spotkaniu przeciwko Bayernowi w podstawowym składzie Arsenalu znalazł się Jakub Kiwior. Polak jednak nie radził sobie z Leroyem Sane i został zmieniony przez Artetę przed startem drugiej połowy. Teraz Kiwior zaczyna spotkanie z ławki rezerwowych.

Neuer na ratunek Bayernowi. Bardzo zamknięte spotkanie w pierwszej połowie

Pierwsze strzały w tym meczu pojawiły się ze strony Bayernu. Dwukrotnie próbował Kane, który najpierw dostał piłkę po dośrodkowaniu Joshui Kimmicha, a potem znalazł się przed polem karnym Arsenalu. W obu przypadkach strzały Kane'a były niecelne. W 16. minucie Leroy Sane bez trudu ograł Takehiro Tomiyasu i wbiegł w pole karne, ale jego podanie wybił Gabriel Magalhaes. Po stronie Arsenalu odpowiedzi próbował Gabriel Martinelli, który był najbardziej aktywny w zespole Artety.

Przez dłuższy czas to Bayern miał zdecydowanie więcej sytuacji. W jednej z akcji Noussair Mazraoui oddał strzał w polu karnym, ale piłka nieznacznie minęła lewy słupek bramki Arsenalu. Z dystansu uderzył Jamal Musiala, ale David Raya sparował piłkę do boku. Dośrodkowania Kimmicha sprawiały sporo problemów Salibie i Gabrielowi. Arsenal stopniowo zaczął dochodzić do głosu.

Świetnie w bramce Bayernu spisywał się jednak Manuel Neuer. Najpierw bramkarz obronił strzał oddany przez Martina Odegaarda sprzed pola karnego. Potem uprzedził Kaia Havertza i odważnie wyszedł do piłki zagranej do skraju pola karnego. Następnie obronił strzał Martinelliego z bliskiej odległości.

Pierwsza połowa była bardzo zamknięta i poza pojedynczymi sytuacjami obu drużyn nie działo się zbyt wiele. Po stronie Bayernu na wyróżnienie zasługiwał też Leon Goretzka, który dobrze radził sobie w defensywie, zatrzymując m.in. strzał Declana Rice'a czy akcję Odegaarda.

Jeden gol przesądził o awansie. Joshua Kimmich daje Bayernowi półfinał LM

Pierwszą akcję po przerwie przeprowadził Arsenal, gdy Raya zagrał długą piłkę na pole karne Bayernu. Tam do piłki dopadł Odegaard, ale oddał niecelny strzał. W odwecie Bayern miał dwie szanse w jednej akcji, by wyjść na prowadzenie. Najpierw Goretzka uderzył piłkę głową i ta odbiła się od poprzeczki, a potem dobitka Guerreiro odbiła się od słupka. W 49. minucie Martinelli mógł przejąć piłkę i mieć okazję do bezpośredniego starcia z Neuerem. Bramkarz Bayernu wyszedł jednak wysoko i wybił piłkę głową.

W 58. minucie Arsenal mógł sam sobie strzelić gola. Wtedy Gabriel próbował podawać do Rayi po przejęciu piłki, natomiast, na jego szczęście, uczynił to niedokładnie. Bayern strzelił gola pięć minut później. Akcję zaczął Mazraoui, przejmując piłkę niedaleko własnego pola karnego. Sane próbował dośrodkowania z prawej strony, ale Raya zbił piłkę do boku. Tam czekał jednak Guerreiro, który zagrał w pole karne. Tam świetnie wbiegł Kimmich, który uderzeniem piłki głową dał prowadzenie Bayernowi.

W 66. minucie Bayern mógł trafić po raz drugi. Znów w jednej z głównych ról był Mazraoui, który poszedł odważnie do przodu. Defensor zagrał płasko w pole karne, gdzie znajdował się Sane. Jego strzał był jednak fatalny. Od momentu gola dla Bayernu było widać wyraźnie, że Arsenal wyraźnie spuścił z tonu w porównaniu do starań z pierwszej połowy. W końcówce Bayern ograniczył się do bronienia wyniku. Jedną z lepszych okazji miał Odegaard, ale jego strzał poleciał w boczną siatkę.

Gol Kimmicha wystarczył do tego, by Arsenal odpadł z Ligi Mistrzów. Bayern Monachium zagra więc o finał rozgrywek z lepszym zespołem z pary Manchester City - Real Madryt. Pierwszy mecz odbędzie się na przełomie kwietnia i maja (30 kwietnia lub 1 maja), a rewanż - 7 lub 8 maja.

Bayern Monachium 1:0 Arsenal (63' Joshua Kimmich)

Czy Bayern Monachium wygra Ligę Mistrzów?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.