To koniec Lewandowskiego w Barcelonie?! "Out, dosyć"! Kibice są wściekli

Michał Kiedrowski
"Bolesna noc" - tak skomentował Robert Lewandowski porażkę w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Barcelona żegna się z tymi rozgrywkami, a jej kibice żegnają się z Polakiem. Wystarczy poczytać wpisy w mediach społecznościowych kibiców katalońskiego klubu. Dla Lewandowskiego nie ma już miejsca w sercach fanów Barcelony.

Mający ponad 220 tysięcy obserwujących profil Barça Buzz na portalu X postawił przed kibicami Barcelony taką kwestię: "wymień trzy zmiany, których chciałbyś w Barcelonie w przyszłym sezonie". Kibice ruszyli z odpowiedziami. Ich lektura nie jest przyjemna dla miłośników talentu Lewandowskiego. "Lewy out" powtarza się w wielu wpisach. Obok Polaka kandydatami do wyrzucenia z Barcelony są przede wszystkim, choć w nieco mniejszym stopniu, Marc-André ter Stegen i Frenkie de Jong.  

Zobacz wideo

Oczywiście czarę goryczy przelała sytuacja z końcówki meczu, gdy Barcelona wyprowadziła kontrę w 88. minucie i była w sytuacji trzech na dwóch. Wtedy to Polak, zamiast dograć do lepiej ustawionego Ferrana Torresa, oddał strzał, który został zablokowany. 

Jednak akcja wystarczyła i się zaczęło

To jedno wystarczyło, by Polak obok ukaranego czerwoną kartką Ronald Araujo i źle reagującego na wydarzenia na boisku trenera Xaviego został uznany za głównego winowajcę klęski. 

Teraz to jednak tylko pretekst. Lewandowski ma się zabierać z Barcelony, bo, jak piszą fani, "nigdy do niej nie pasował", "nie jest graczem na poziomie klubu takiego jak Barcelona", "za dużo zarabia", "ma już 35 lat", "zawiódł we wszystkich ważnych meczach", "Barcelona powinna kupić wtedy defensywnego pomocnika, a nie Lewandowskiego", "jest samolubem". Głosy, które mówią, że warto dać Lewandowskiemu jeszcze jedną szansę w przyszłym sezonie, są naprawdę nieliczne.

Polak nie miał do tej pory lekko, ale to, co teraz się wydarzy, przebije jego poprzednie doświadczenia. Tego można być pewnym. Wystarczy sobie przypomnieć to wszystko, co działo się w katalońskim klubie z zawodnikami, których pensja zdaniem kibiców nie jest adekwatna do ich wkładu na boisku. Niebywałej presji ze strony klubu i kibiców poddawani byli: Gerard Pique, Memphis Depay czy wspominany wyżej de Jong. Ten ostatni wytrzymał wszystko i został. Do dziś jednak fani piszą o nim jako o "najlepiej zarabiającym pomocniku na świecie", bo dostaje rocznie 37,7 mln euro brutto. Lewandowski nie jest aż tak bogaty, bo zarabia 23 mln euro, ale już w trzecim roku w Barcelonie ma urosnąć do 32 mln euro. To pokazuje, jakim majstersztykiem był transfer Polaka z Bayernu Monachium. U schyłku kariery zapewnił sobie nie tylko miejsce w wielkim klubie, lecz także rosnące stale zarobki. 

Pensja Lewandowskiego boli fanów

Ta wysokość pensji sprawia jednak nieskrywany ból fanom i klubowi. Barcelona jest cały czas w fatalnej sytuacji finansowej. Prezydent Joan Laporta zastosował nadzwyczajne środki, by nie wdrażać radykalnego planu oszczędności. Ponieważ klub nie mógł się bardziej zadłużać, szef Barcelony postanowił sprzedać jego przyszłe dochody z tytułu praw telewizyjnych i marketingowych. Zabieg na krótką metę się udał. Klub dalej mógł dokonywać transferów i oferować wysokie pensje nowym zawodnikom. Tyle tylko, że ten plan zakładał, iż nowa Barcelona będzie odnosić sukcesy. I tu hazardowa zagrywka zawiodła. Wpływy z Ligi Mistrzów okazały się mniejsze, niż zakładano, bo w ubiegłym roku Barcelona odpadła w fazie grupowej, a teraz w ćwierćfinale. Nie będzie też potężnej premii za udział w klubowych mistrzostwach świata, bo kataloński zespół na nie nie pojedzie.

Klub znów znalazł się w tarapatach i czeka go latem kolejna rewolucja. Odejdzie Xavi, a przebudowę drużyny dla nowego szkoleniowca trzeba będzie jakoś sfinansować. Nie ma wątpliwości, że zarząd po cichu, a zaprzyjaźnione z nim media głośno wskażą kibicom, kogo obwiniać jako hamulcowego nowego planu ratunkowego. "Bolesna noc", o której pisze Lewandowski, to tylko preludium do bolesnych tygodni. Szokujące zachowania kibiców, których doświadczył dwa lat temu de Jong, teraz mogą się powtórzyć wobec Lewandowskiego.

Jak oceniasz występ Roberta Lewandowskiego przeciwko PSG?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.