We wtorek FC Barcelona przegrała z PSG 1:4 i odpadła w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Drużyna Xaviego nie awansowała do półfinału, mimo że pierwszy mecz w Paryżu wygrała 3:2, a w rewanżu u siebie prowadzila 1:0.
Przebieg rywalizacji odmienił błąd Ronalda Araujo, który w 29. minucie faulował wychodzącego na czystą pozycję Bradleya Barcelonę, za co zobaczył czerwoną kartkę. Osłabiona Barcelona pierwszego gola straciła jeszcze przed przerwą, kolejne dwa tuż po niej, a ostatniego w końcówce spotkania.
Brak awansu do półfinału to nie tylko cios sportowy, ale i finansowy. Porażka z PSG sprawiła, że Barcelona nie zarobi dodatkowych 12,5 mln euro. Klub straci też potencjalne przychody z dnia meczowego, które w półfinale Ligi Mistrzów byłyby szczególnie wysokie.
Ale to nie wszystko. Porażka z PSG sprawiła, że Barcelona nie zagra też w klubowych mistrzostwach świata FIFA w 2025 r. Będą to odświeżone rozgrywki, w których wystartują aż 32 zespoły z całego świata. Europie przypadło w nich 12 miejsc.
Cztery miejsca w rozgrywkach należą się zwycięzcom Ligi Mistrzów od sezonu 2020/21. Dzięki temu kwalifikację zapewnioną mają już Chelsea, Real Madryt oraz Manchester City. Czwartego triumfatora i uczestnika poznamy w tym sezonie.
Pozostałe osiem miejsc UEFA przydziela na podstawie czteroletniego rankingu opartego na występach w Lidze Mistrzów. Barcelona musiała awansować co najmniej do półfinału, by liczyć na to, że w rankingu prześcignie Atletico Madryt. Chociaż zespół Diego Simeone przegrał rywalizację z Borussią Dortmund, to w ostatnich czterech sezonach zebrał w Lidze Mistrzów 67 pkt przy 61 pkt zdobytych przez Barcelonę.
Latem 2025 r. klubowych MŚ Hiszpanię reprezentować będą więc dwa kluby z Madrytu. Barcelona na swoją szansę będzie musiała czekać co najmniej do 2029 r., kiedy odbędzie się kolejna edycja imprezy. Wiadomo też już, że obok wspomnianych Hiszpanów i zwycięzców LM w KMŚ w 2025 r. zagrają: Bayern Monachium, PSG, Inter Mediolan, Borussia Dortmund, FC Porto, Benfica oraz Juventus.
Europie pozostało do obsadzenia jedno wolne miejsce. Jeśli tej edycji nie wygra Arsenal, to na KMŚ niespodziewanie pojedzie FC Salzburg. Wszystko dzięki zasadzie, że poza zwycięzcami Ligi Mistrzów, w nowych rozgrywkach mogą wystąpić maksymalnie dwie drużyny z jednej ligi.
Dla Barcelony to kolejny cios wizerunkowy i finansowy. Sam udział w KMŚ to nagroda w wysokości 50 mln euro. Kolejne 100 mln euro przypadnie zwycięzcy rozgrywek. Turniej zostanie rozegrany w dniach od 15 czerwca do 13 lipca w USA.