Haniebne sceny przed meczem Barcelony. Przekroczyli granice. "Umrzyj" [WIDEO]

Nieco ponad miesiąc temu przed rewanżowym meczem 1/8 finału Ligi Mistrzów z SSC Napoli kibice FC Barcelony śpiewali haniebną przyśpiewkę, która była skierowana prosto w gwiazdę Realu Madryt Viniciusa Juniora. Sytuacja powtórzyła się we wtorek, gdy fani mistrza Hiszpanii zmierzali na stadion przed spotkaniem z PSG. Oberwało się również piłkarzowi, który przed sezonem przeszedł z FC Barcelony właśnie do paryskiego klubu.

Tydzień temu FC Barcelona pokonała 3:2 PSG na Parc des Princes, a świetne spotkanie rozegrał wówczas Robert Lewandowski. Kibice wierzą, że ponowie zagra na miarę oczekiwań i poprowadzi zespół do awansu. Przed meczem wykazywali niezdrowe zainteresowanie zawodnikiem, którego we wtorkowy wieczór nie obejrzymy. 

Zobacz wideo Co z Michałem Probierzem po mistrzostwach Europy? Mamy głos z PZPN-u

Sceny przed meczem Ligi Mistrzów. Kibice FC Barcelony oszaleli

Chodzi konkretnie o gwiazdę Realu Madryt - Viniciusa Juniora. Nieco ponad miesiąc temu, przed rewanżem 1/8 finału LM z SSC Napoli, zmierzający na stadion fani katalońskiej drużyny nucili haniebną przyśpiewkę, która bardzo szybko poniosła się po sieci. "Vinicius, umrzyj!" Postronni użytkownicy potępili wówczas ich działania, ale widać na nic to się zdało.

Sytuacja powtórzyła się przed wtorkowym spotkaniem z PSG. I ponownie wybrzmiały te same słowa. "Niefortunne pieśni" - przekazał Carrusel Deportivo. Portal podaje jednak, że śpiewających kibiców było zdecydowanie więcej, niż przed starciem z SSC Napoli. Zaznaczono, że użyli również flar i rac dymnych. "Setki fanów zgotowało piłkarzom powitanie, na jakie zasługują, przed finałem na stadionie Montujic" - czytamy.

Boleśnie oberwało się również temu, który przed sezonem przeszedł z FC Barcelony do PSG, czyli Ousmane Dembele. Francuz strzelił wyrównującego gola w pierwszym spotkaniu i celebrował trafienie. Fani nie zapomnieli mu tego. Gdy tylko w poniedziałek wysiadł z autokaru pod hotelem Vela w Barcelonie, błyskawicznie spotkał się z głośnymi obelgami.

Mało tego w sieci krąży wideo, jak jeden z kibiców, przed meczem podpalił, a następnie zdeptał jego koszulkę. "Wraca z wątpliwościami, jak przyjmą go trybuny" - pisała rano "Marca". Cóż, teraz chyba jest jasne, że żadnej taryfy ulgowej nie będzie.

Fanatycy są rozwścieczeni do tego stopnia, że zaatakowali nawet autokar własnej drużyny. Oczywiście, doszło do pomyłki, gdyż lecące w pojazd flary miały trafić w rywala. Niewykluczone, że poprzez unoszący się dym nie zauważyli, że w środku znajdują się piłkarze Xaviego.

Spotkanie FC Barcelona - PSG trwa. Gospodarze prowadzą 1:0. 

Czy FC Barcelona awansuje do półfinału Ligi Mistrzów?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.