Diego Simeone słynie z porywczych reakcji. Oto co zrobił [WIDEO]

Diego Simeone słynie z porywczych reakcji, co potwierdził w meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Atletico Madryt a Borussią Dortmund. Gdy w drugiej połowie hiszpański zespół nie reagował na problemy Emre Cana, oburzony Sebastian Kehl ruszył z pretensjami do sędziego technicznego. W pewnym momencie doskoczył do niego argentyński trener i w bardzo stanowczy sposób próbował przywołać do porządku. Musiał ich rozdzielić asystent Simeone.

Atletico Madryt pokonało 2:1 Borussię Dortmund w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Na bramki Rodrgio De Paula i Samuela Lino w końcówce odpowiedział Sebastien Haller, dzięki czemu nic w tej rywalizacji nie jest jeszcze przesądzone. O tym, że jest ona zacięta, świadczy również to, co działo się za linią boczną.

Zobacz wideo Feio oskarżony o mobbing! Odpowiedział dziennikarzowi

Gorąco w meczu Atletico Madryt z Borussią Dortmund. Diego Simeone nie wytrzymał

W drugiej połowie De Paul ostro zaatakował Emre Cana, który doznał urazu i położył się na murawie. Atletico nic sobie z tego nie zrobiło i kontynuowało grę. Wyprowadziło kontratak, w trakcie którego piłka przeszła tuż obok poszkodowanego Cana. To oburzyło Sebastiana Kehla, dyrektora sportowego dortmundczyków, a wcześniej ich wieloletniego zawodnika (362 mecze), który zgłosił zastrzeżenia sędziemu technicznemu.

To z kolei nie spodobało się Diego Simeone, trenerowi Atletico. Ten doskoczył do Kehla, zaczął delikatnie go odpychać, a potem palcem pokazał mu, aby udał się do swojej strefy technicznej. W pewnym momencie awanturujących się mężczyzn rozdzielił Nelson Vivas, asystent Simeone.

To nie pierwszy raz, gdy porywczy Argentyńczyk reaguje w ten sposób. W 2019 r. w meczu LM z Juventusem (2:0) w obsceniczny sposób cieszył się z bramki - trzymając ręce w okolicach krocza, odwrócił się w kierunku trybun. - Chciałem pokazać naszym kibicom, że mamy jaja - tak się później tłumaczył. A trzy lata temu w trakcie sparingu z Feyenoordem wbiegł na murawę, aby udzielić ostrej reprymendy własnemu zawodnikowi, który dostał czerwoną kartkę.

Sebastian Kehl komentuje zajście z Diego Simeone. "Emocje wzięły górę"

Po meczu legenda Borussii skomentowała to, co zaszło pomiędzy nim a trenerem drużyny przeciwnej. - W tej sytuacji emocje wzięły górę. Chodziło o kontratak i wydarzenia boiskowe, nic więcej. On o tym wie i ja o tym wiem - powiedział, cytowany przez portal sport1.de.

Drugie spotkanie pomiędzy Atletico i Borussią zostanie rozegrane 16 kwietnia w Dortmundzie. - To będzie bardzo trudny i ważny mecz. Musimy być przygotowani na wszystko, co stanie nam na drodze - powiedział Simeone w rozmowie z Movistar.

Kto awansuje do półfinału Ligi Mistrzów?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.