Xavi reaguje na występ Lewandowskiego z PSG. Zaskakująca rola Polaka

FC Barcelona pokonała PSG 3:2 w pierwszym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów, a bohaterem został Raphinha, który ustrzelił dublet. Bez gola prestiżowe spotkanie zakończył Robert Lewandowski, ale Polak zasłużył na wszelkie pochwały. Jego grę i pracę, jaką wykonał, docenił Xavi. Hiszpański trener zwrócił uwagę na to, co widzieli wszyscy w trakcie spotkania.
Xavi i Robert Lewadowski
Fot. REUTERS/Stephanie Lecocq, Fot. REUTERS/Sarah Meyssonnier

FC Barcelona w świetnym stylu wygrała pierwsze spotkanie ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain. Katalończycy do przerwy zneutralizowali przeciwników i prowadzili 1:0, a po zmianie stron ekspresowo stracili dwa gole. Udało im się jednak pozbierać i finalnie z wyniku 1:2 zdołali wygrać 3:2 po dwóch golach Raphinhi i jednym Andreasa Christensena. A co z Robertem Lewandowskim?

Zobacz wideo Szok w Legii Warszawa! "Goncalo Feio musi zdać sobie sprawę"

Xavi powiedział to o Robercie Lewandowskim. W meczu PSG - Barcelona widzieli to wszyscy

Lewandowski zakończył starcie bez gola czy asysty, ale z pewnością zasłużył na docenienie. Kapitan reprezentacji Polski w pierwszej połowie często schodził po piłkę, utrzymywał ją i nadawał tempo akcjom Barcelony. "W Paryżu był bardzo aktywny i inteligentny. Imponował grę plecami do bramki, harował za dwóch i udowodnił, że wbrew sloganom napastników rozlicza się nie tylko z goli" - ocenił trafnie Dawid Szymczak ze Sport.pl.

Mówiąc krótko, jako fałszywy napastnik sprawdził się świetnie. A jak jego występ widział Xavi? W pomeczowej wypowiedzi Hiszpan stwierdził dokładne to samo. - Robert trzymał piłki, a potem z przewagą wychodził z Raphinhą lub Yamalem. Pokazaliśmy tym osobowość w obliczu trudności, bardzo trudno jest oprzeć się PSG - powiedział szkoleniowiec cytowany przez "Mundo Deportivo". Sam Lewandowski mówił po meczu, że rozumie swoją rolę i wie, że musi się poświęcić dla drużyny. Dla Lewandowskiego to o tyle nowa sytuacja, że jeszcze niedawno krytykowano go za próby rozgrywania akcji i w 2024 nieco porzucił te rolę. Ale w środowym meczu Polak do tego wrócił i nowe zadania kompletnie zaskakiwały rywali. 

Hiszpan podkreślił, że cały zespół zagrał dobre zawody w ataku, ale to "defensywa zrobiła różnice". Indywidualnie jeszcze wyróżnił 17-letniego Pau Cubarsiego i przyznał, że na tego zawodnika "kończą się pochwały". Z kolei o Raphinhi dodał: - Jestem z niego bardzo dumny. Zasługuje na to - przekonywał szkoleniowiec.

- Ten wynik pokazuje, że możemy rywalizować ze świetną drużyną, jaką jest PSG. Czas dokończyć robotę w następny wtorek. Mam nadzieje, że pochowaliśmy przeszłość, przeszliśmy trudne lata w Lidze Mistrzów - dodał Xavi z nadzieją, że w rewanżu jego zespół zdoła znów przeciwstawić się paryżanom. 

Rewanż pomiędzy FC Barceloną a PSG zaplanowano na wtorek 16 kwietnia o 21:00. Poprzedni mecz między tymi zespołami w stolicy Katalonii zakończył się wygraną paryżan 4:1. Wówczas była to 1/8 finału Ligi Mistrzów sezonu 2020/21. 

Więcej o: