Lewandowski przemówił po meczu. Padły mocne słowa. "Zostaliśmy w szatni" [WIDEO]

FC Barcelona pokonała 3:2 PSG w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów i jest już o krok od awansu do kolejnego etapu rozgrywek. Choć ostatecznie wygrała, to nie ustrzegła się błędów, szczególnie na początku drugiej połowy, o czym przed kamerami Polsatu Sport wspominał Robert Lewandowski. - Można powiedzieć, że zostaliśmy w szatni - podkreślał. Zabrał również głos na temat własnej postawy i oczekiwań przed Euro 2024.
Robert Lewandowski
Screen z https://www.youtube.com/watch?v=mfCrrfXuLq8

Po czterech latach FC Barcelona wróciła do gry w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i to w imponującym stylu. W pierwszym meczu wygrała aż 3:2 z Paris Saint-Germain, a głównym bohaterem został Raphinha, zdobywca dwóch goli. Duży wkład w sukces drużyny miał też Robert Lewandowski. Choć nie strzelił gola, to ściągał na siebie uwagę defensorów, co pomagało kolegom kreować akcje. "Groźny", "Inteligentny", "Wyjątkowy" - tak jego występ ocenili hiszpańscy dziennikarze

Zobacz wideo Dlaczego Legia zwolniła Runjaicia? Dyrektor tłumaczy

Robert Lewandowski podsumował mecz z PSG. Odniósł się też do własnej postawy. "Dobrze mi się grało"

Po meczu Lewandowski stanął przed kamerami Polsatu Sport i nieco więcej opowiedział o grze Barcelony. Odniósł się przede wszystkim do szybko straconych bramek na początku drugiej połowy. Najpierw do siatki trafił Ousmane Dembele, a dwie minuty później Vitinha. Mimo wszystko Katalończycy podnieśli się z kolan. Odnieśli zwycięstwo i to kluczowe, bo na wyjeździe. 

- Naprawdę dobrze to wyglądało. W pierwszej połowie graliśmy wzorowo. Te pierwsze minuty drugiej połowy, trochę można powiedzieć, zostaliśmy w szatni, bo PSG szybko strzeliło te dwie bramki, ale na szczęście się otrząsnęliśmy, potrafiliśmy strzelić kolejne dwie bramki i wygraliśmy spotkanie - podkreślał Lewandowski. Chwilę później ocenił własną postawę w tym spotkaniu.

- Naprawdę dobrze mi się grało. Może brakowało ostatniego podania, takiej sytuacji, gdzie mogłem się znaleźć, ale najważniejsze, że wygraliśmy i myślę, że ta praca, którą wykonaliśmy, na pewno się opłaciła - dodawał. Został też zapytany o to, jak czuje się w roli zawodnika, który nie tylko strzela gole, ale przede wszystkim dogrywa piłki kolegom.

- Na pewno zdaje sobie sprawę, że muszę się poświęcać. Wierzę, że to gdzieś później wróci. Biorę to na swoje barki, ale wiadomo, że też czekam na podania. Trzeba być cierpliwym. Wierzę, że ta karta się odwróci - kontynuował.

Lewandowski zabrał głos ws. Euro 2024. "Mam nadzieję, że forma pójdzie do góry"

Lewandowski znajduje się obecnie w bardzo dobrej formie. W tym roku zdobył już 11 bramek. Kibice, a w szczególności polscy fani liczą, że uda mu się utrzymać poziom aż do mistrzostw Europy. Do tej kwestii odniósł się sam zainteresowany.

- Mam nadzieję, że ta forma pójdzie do góry. Cieszę się, jak gram, jak wyglądam, bo to sprawia mi radość. Fajnie jakby było więcej szukania tego ostatniego podania, wykończenia. Wiadomo, że napastnik inaczej się czuje, jak nawet ma sytuację, odda strzał, jeszcze więcej może dać. Tak jak mówię, cierpliwość popłaca i mam nadzieję, że w tym drugim meczu postawimy kropkę nad "i" - zakończył.

Rewanż odbędzie się już w najbliższy wtorek. Początek o godzinie 21:00. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: