Media: Dlatego Alonso zostaje w Leverkusen. Ma genialny plan

Xabi Alonso ma przebojowe wejście do zawodu trenera. Zmierza po sensacyjne mistrzostwo z Bayerem Leverkusen i przełamanie 11-letniej dominacji Bayernu Monachium w Bundeslidze. Ostatnie kilka miesięcy trwały spekulacje dotyczące jego przyszłości. Był łączony m.in. z Liverpoolem i właśnie z Bayernem. Ostatecznie zdecydował się na pozostanie w obecnym klubie. Hiszpanie uważają, że za tą decyzją kryje się bardzo konkretny plan.

Oba ruchy na papierze miałyby sens. Hiszpan był w przeszłości piłkarzem obu drużyn (Liverpoolu w latach 2004-09, Bayernu 2014-17) i w dodatku te zespoły poszukują trenera na kolejny sezon. Juergen Klopp zszokował piłkarski świat informacją o planowanym odejściu, a Bayern sam ogłosił, że Thomas Tuchel opuści klub po zakończeniu sezonu. Nie dziwi, że rządzący tymi drużynami spojrzeli właśnie w kierunku Alonso.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Xabi Alonso zostaje w Bayerze. Hiszpanie wiedzą czemu. Czeka na Real Madryt?

Szkoleniowiec zdecydował się jednak na inną opcję i ku zdziwieniu dużej części środowiska ogłosił, że zostanie w Bayerze Leverkusen. Dlaczego? Hiszpański "AS" pisze wprost, że Xabi Alonso planuje trafić do Realu Madryt. Problem w tym, że kontrakt z zespołem zmierzającym po mistrzostwo Hiszpanii wciąż ma Carlo Ancelotti. Choć długo wydawało się, że jego przyszłość jest niepewna, to pod koniec grudnia 2023 roku przedłużył umowę z Realem do 2026 roku.

Zdaniem "AS" to nie jest przypadek, że nowa umowa Xabiego Alonso z Bayerem Leverkusen obowiązuje właśnie do 2026 roku. Hiszpanie sugerują, że kolejne kroki ten trener skieruje właśnie w stronę Madrytu, a na razie zrobi wszystko, żeby Bayer spisywał się dalej jak najlepiej.

"Jest zmotywowany, żeby utrzymać to, co udało mu się zbudować w Leverkusen, gdzie włożył ogrom pracy. Zawsze był cierpliwym i dobrym strategiem. Gdy był piłkarzem Liverpoolu też wybrał kiedy chce trafić do Madrytu. Jako trener również przeskoczy na ten poziom, starannie stawiając każdy krok" - czytamy.

"AS" wskazuje też na to, że Xabi Alonso pracę w zawodzie trenera zaczynał właśnie w drużynach młodzieżowych Realu. I jego odejście odebrano w klubie ze zrozumieniem.

"Madryt pożegnał się z nim, mówiąc 'do zobaczenia później', bo w ciągu jednego roku pracy z juniorami pokazał trenerskie umiejętności kwalifikujące go do przyszłej pracy z pierwszą drużyną. W klubie traktuje się go z ogromnym szacunkiem. To uczucie jest odwzajemniane i nie ma pośpiechu, więc przedłużono umowę z Ancelottim do 2026. Real chce dokonać płynnej zmiany" - analizował dziennikarz Carlos Forjanes.

Obecnie oba kluby zmierzają po mistrzostwo w swoich ligach. Real Ancelottiego zajmuje 1. miejsce w tabeli i ma osiem punktów przewagi nad drugą Barceloną. Bayerowi Leverkusen idzie nawet lepiej. Przewaga tego zespołu nad drugim Bayernem wynosi w Bundeslidze aż 10 punktów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.