Robert Lewandowski zdobył bramkę w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Napoli. Wtedy mecz zakończył się rozczarowującym dla FC Barcelony remisem 1:1. Od tamtego czasu polski napastnik pozostawał bez gola od trzech kolejnych spotkań, ale wszystko zmieniło się we wtorkowy wieczór w rewanżowym meczu przeciwko mistrzom Włoch.
FC Barcelona prowadziła 2:1, ale niezmiennie istniało zagrożenie, że Napoli przeprowadzi jedną akcję, którą doprowadzi do wyrównania i tym samym do potencjalnej dogrywki. Jednak w 83. minucie Sergi Roberto dostał piłkę, zagrał na klepkę z Ilkayem Guendoganem, wpadł w pole karne i wyłożył piłkę na tacy Robertowi Lewandowskiemu. Polak wpakował ją do pustej bramki i ustalił wynik na 3:1, tym samym dając swojemu zespołowi pewny awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Dla FC Barcelony awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów oznacza bezcenny zastrzyk gotówki w postaci dziesięciu milionów euro. Do tego kataloński klub wraca do tego etapu rozgrywek po czterech latach. W sezonie 2019/2020 Barcelona przegrała w ćwierćfinale 2:8 z Bayernem Monachium. Rok później została wyeliminowana przez PSG w 1/8 finału, a następnie przez dwa kolejne sezony lądowała w fazie pucharowej Ligi Europy.
Dla Roberta Lewandowskiego gol z Napoli był trzecim w tej edycji Ligi Mistrzów. Było to zarazem jego 94 gol w tych rozgrywkach. W sumie polski napastnik ma 19 bramek i osiem asyst 38 meczach w tym sezonie.