Stanowcza deklaracja piłkarzy Barcelony. Wśród nich Lewandowski

FC Barcelona wraca do formy. Drużyna w końcu zaczęła nie tylko wygrywać, ale również dobrze grać, co najlepiej było widać podczas ostatniego meczu z Getafe, który wygrała aż 4:0. Jednak w tle wciąż pojawia się temat kłopotów finansowych, z którymi mierzy się Barcelona i możliwe z tego powodu odejścia. Aż czterech piłkarzy zabrało ostatnio głos w tym temacie. Wśród nich Robert Lewandowski.

Na początku lutego wrócił temat notorycznych problemów finansowych Barcelony. Wtedy pojawiła się informacja, że zgodnie z wyrokiem sądu klub musi zapłacić 23 miliony euro podatku dochodowego. To kolejne utrudnienie dla rządzących Barceloną, którzy już teraz muszą się natrudzić, jeśli chcą dokonać wzmocnień.

Zobacz wideo Andrzej Wrona po wygranej w CEV Challenge Cup: Ta radość była stonowana

Kto odejdzie z Barcelony? Czterech piłkarzy wypowiedziało się nt. swojej przyszłości. W tym Lewandowski

Hiszpańskie media informowały, że z powodu ciągłych problemów finansowych Barcelona będzie musiała ratować budżet sprzedażami zawodników. "Sport" uważa, że klub będzie chciał się pozbyć w pierwszej kolejności Raphinhi i Julesa Kounde, ale należy się spodziewać kolejnych nazwisk na tej liście. Regularnie pojawiają się informacje o zainteresowaniu innych drużyn m.in. Ronaldem Araujo i Frenkiem de Jongiem.

A kto z Barcelony nie odejdzie? "Mundo Deportivo" wskazuje cztery nazwiska, które jasno zadeklarowały dalszą chęć gry w zespole mistrza Hiszpanii. To Robert Lewandowski, Andreas Christensen, oraz już wspomniani Araujo i de Jong.

- Chcę zadebiutować na Camp Nou. To jeden z moich celów, zagrać ponownie na Camp Nou. To magiczny stadion, magiczne boisko i oczywiście, że chcę tam wystąpić. Mam nadzieję, że zagram tam pod koniec roku przy pełnych trybunach ze świetną atmosferą - przypomina gazeta niedawną wypowiedź Lewandowskiego.

Gwiazdy Barcelony chcą zostać w klubie. "Nigdzie się nie wybieram"

Oczywiście to, że sami zawodnicy chcą zostać w Barcelonie, jeszcze nie oznacza, że klub nie będzie musiał ich sprzedać. Jednak takie słowa jak "nigdzie się nie wybieram", "to klub moich marzeń", czy "dobrze się tu czuję" - na pewno uspokajają kibiców, którzy mogą się obawiać, że piłkarze będą chcieli odejść z powodu problemów, z którymi mierzy się klub. A właśnie takie słowa padały ostatnio ze strony Christensena, Araujo i de Jonga.

Barcelonie na pewno będzie łatwiej utrzymać większość obecnego składu, jeżeli jej piłkarze pomogą jej w tym sezonie odnieść sukces. Wydawało się, że obrona mistrzostwa Hiszpanii nie będzie już możliwa - tymczasem ostatnie wyniki oraz gra dają jakąś nadzieję na to, że drużynie uda się odrobić ośmiopunktową stratę do Realu Madryt. W dodatku Barcelona wciąż gra w Lidze Mistrzów - choć w tych rozgrywkach oczywiście trudno wskazywać ją w gronie głównych faworytów.

Jutro o 21:00 podopieczni Xaviego zagrają z Athletikiem Bilbao. Zachęcamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.