Robert Lewandowski nie radził sobie najlepiej w pierwszej części sezonu, za co spadła na niego spora krytyka. Na wiosnę odzyskał jednak formę strzelecką i regularnie trafia do siatki rywali. W 2024 roku zdobył już osiem bramek w 12 meczach. - Zrobił spektakularny krok naprzód. Jestem z niego bardzo zadowolony. Wziął na siebie odpowiedzialność, pokazał osobowość - podkreślał Xavi Hernandez po ostatnim meczu ligowym z Celtą Vigo (2:1), w którym Polak zanotował dwa trafienia. Nic więc dziwnego, że 35-letni napastnik jest jednym z pewniaków do nadchodzącego spotkania Ligi Mistrzów.
Już w środę 21 lutego FC Barcelona wróci do rywalizacji w Lidze Mistrzów. Po raz pierwszy od dwóch lat powalczy w fazie pucharowej najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie, a jej rywalem będzie SSC Napoli. Dziennikarze katalońskiego "Sportu" próbowali przewidzieć ruchy obu trenerów dotyczące składu na mecz 1/8 finału.
Zdaniem redakcji Xavi podjął już decyzję m.in. w sprawie Lewandowskiego. Ma on pojawić się na murawie od pierwszych minut. W duecie ofensywnym towarzyszyć mu będzie najprawdopodobniej bohater ostatnich spotkań, Lamine Yamal. Na placu gry zabraknie za to wielu kontuzjowanych zawodników. Mowa m.in. o Gavim, Alejandro Balde czy Ferranie Torresie.
Jak podkreślili dziennikarze, dobrą informacją dla Barcelony jest za to fakt powrotu Oriola Romeu. Niewykluczone, że Hiszpan pojawi się na murawie, ale nie od pierwszych minut. Na debiut w pierwszym składzie na mecz Ligi Mistrzów będzie musiał poczekać też Vitor Roque.
Z kolei w drużynie rywali ma dojść do wyczekiwanego powrotu Victoria Osimhena, który może być sporym zagrożeniem dla defensorów Barcelony. Nigeryjczyk pozostawał poza placem gry Napoli od stycznia, co miało związek z wyjazdem na Puchar Narodów Afryki. I mimo że ostatni mecz z reprezentacją rozegrał 11 lutego, to Walter Mazzarri nie powołał go na spotkanie ligowe z Genoą (1:1).
Teraz jednak napastnik ma wrócić do składu. Zabraknie z kolei Piotra Zielińskiego, który z powodu braku porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu został wykreślony przez Napoli z europejskich rozgrywek. "Ofiara Napoli" - piszą dziennikarze. Ich zdaniem absencja Polaka może być "kolejnym problemem" dla klubu.
Pierwszy z dwóch meczów 1/8 finału pomiędzy Barceloną i Napoli odbędzie się już w środę o godzinie 21:00. Z kolei rewanż w Hiszpanii zaplanowano na 12 marca. Zapraszamy do śledzenia relacji na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.