Lewandowski wylądował na okładkach. Mówią tylko o jednym

FC Barcelona była o krok od kolejnej kompromitacji w La Liga. Mistrzowie Hiszpanie grali z 17. w lidze Celtą Vigo i aż do siódmej minuty doliczonego czasu zaledwie remisowali 1:1. Zespół Xaviego został uratowany przez Roberta Lewandowskiego, który tuż przed końcem meczu strzelił swojego drugiego gola i został bohaterem. Nic dziwnego, że Polak właśnie tak przedstawiany jest przez prasę!

Xavi po sezonie ma odejść z Barcelony, ale strata punktów w meczu z Celtą przybliżyłaby go do szybszego pożegnania się z posadą. Już kilka dni temu "AS" informował, że posada trenera Barcelony wisi na włosku, bo w klubie w zasadzie nie ma już zwolenników - nie licząc prezydenta Joana Laporty. Decydujący dla jego przyszłości ma być najbliższy mecz Barcelony w Lidze Mistrzów - w środę 21 lutego zagra na wyjeździe z Napoli.

Zobacz wideo Przemysław Babiarz dostał pytanie o swoją przyszłość w TVP. "Daj Boże"

Lewandowski bohaterem Barcelony. Będzie decydujący w Lidze Mistrzów?

I to właśnie w spotkaniu z Napoli Xavi będzie najbardziej potrzebował Roberta Lewandowskiego w dobrej formie. Dlatego szkoleniowiec Barcelony może cieszyć się z tego, jak ostatnio gra polski napastnik. Lewandowski strzelał gole w trzech ligowych spotkaniach z rzędu. Wczoraj po raz pierwszy od listopada trafił w jednym meczu dwa razy. I choć rzut karny, którym zapewnił Barcelonie zwycięstwo, wzbudza kontrowersje, to nie ma wątpliwości, że bez Polaka Barcelona straciłaby punkty.

Widzi to hiszpańska prasa, u której Lewandowski po wczorajszym meczu wylądował na niedzielnych okładkach. "Mundo Deportivo" stwierdza, że "Lewy decyduje" i jego gol z powtórzonego rzutu karnego "daje Barcelonie impuls przed wyjazdem do Neapolu". Gra samej Barcelony została oceniona jako "niekonsekwentna". 

"Sport" uważa, że "Lewandowski daje życie przed Ligą Mistrzów" i ocenia, że choć Barcelona nie gra najlepiej, to może liczyć na zwycięstwo w meczu z Napoli, "które jest w kryzysie". Trudno się nie zgodzić. Mistrzowie Włoch zajmują dopiero dziewiąte miejsce w Serie A.

Mroczna gra Barcelony. Lewandowski jedyną nadzieją?

"L'Esportiu" jest dużo bardziej wstrzemięźliwy od dwóch poprzednich tytułów. "Trzy punkty i to wystarczy" czytamy na okładce. Barcelona przed starciem z Napoli w Lidze Mistrzów nazywana jest "smutną i niepokojącą". 

W "Marce" najważniejsze jest Atletico, które wygrało 5:0 z Las Palmas, ale dla Barcelony też znalazło się miejsce na okładce. "Bolesny karny i mroczna gra" - opisuje jej spotkanie dziennik. Madrycki "AS" nawet nie sili się na większy opis meczu. Stwierdza jedynie krótko, że "Lewandowski utrzymuje Barcę". 

Rzuca się w oczy, że mimo zwycięstwa nawet media związane z Barceloną nie są zbyt optymistycznie nastawione przed meczem z Napoli. Największą nadzieję na korzystny wynik mistrzów Hiszpanii w tym meczu widzą w słabości Włochów oraz w powracającym do wysokiej formy Lewandowskim - to bardzo źle, gdy weźmie się pod uwagę ambicje Barcelony.

Mecz Napoli - FC Barcelona odbędzie się w środę 21 lutego o godzinie 21:00. Może się okazać, że to właśnie forma polskiego napastnika zadecyduje o najbliższej przyszłości Xaviego, a tym samym o kierunku, który w najbliższym czasie obierze klub.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.