A jednak. Barcelona nie będzie czekać do końca sezonu. Miarka się przebrała

Po kolejnym kiepskim meczu FC Barcelony i porażce 3:5 z Villarrealem pod koniec stycznia, Xavi ogłosił, że wraz z końcem sezonu odejdzie z zespołu. Wydawało się, że tym samym uprzedził ruch klubu, bo w ostatnim czasie dużo mówiło się o możliwym zwolnieniu szkoleniowca. Okazuje się jednak, że pozycja Xaviego jest na tyle słaba, że może stracić pracę już w lutym. "AS" informuje, że dostał ultimatum.

W ostatniej kolejce Barcelona znów zawiodła i zaledwie zremisowała z przedostatnią w La Liga Granadą 3:3. Po tym meczu o Xavim znów zrobiło się głośno. Wszystko przez jego zachowanie w trakcie meczu. Postawa piłkarzy Barcelony doprowadziła go wręcz do szaleństwa. Po zakończeniu spotkania nie ukrywał licznych pretensji do zawodników z formacji defensywnej.

Zobacz wideo Skoki do wody. Robert Łukaszewicz z kwalifikacją olimpijską! "Moje marzenie sportowe się spełniło"

Xavi zostanie zwolniony? Barcelona postawiła mu ultimatum

Kilka ostatnich miesięcy było naprawdę trudnych dla trenera Barcelony. Prowadzona przez niego drużyna gra kiepsko i już w zasadzie nikt nie wierzy, że ma szansę na obronienie mistrzostwa Hiszpanii. Media coraz częściej obwiniały go za kiepską grę zespołu i od pewnego czasu otwarcie spekulowały, że wkrótce może zostać zwolniony. Xavi uprzedził ten ruch i zaskoczył wszystkich, gdy po meczu z Villarrealem ogłosił, że po sezonie odejdzie z Barcelony.

I choć wydawało się, że taka decyzja szkoleniowca zagwarantuje mu spokój od medialnych plotek, to już teraz hiszpański "AS" pisze, że "w klubie nikt nie jest w stanie zagwarantować, że pozostanie trenerem do końca sezonu". 

Według gazety Xavi stracił zaufanie Deco (dyrektora sportowego Barcelony) i obecnie przed zwolnieniem chroni go jedynie Joan Laporta. Jednak inne osoby w klubie od dłuższego czasu mają naciskać na prezydenta, żeby zwolnił legendę Barcelony. "AS" uważa, że decydujące będzie najbliższe spotkanie w Lidze Mistrzów przeciwko Napoli.

"Wynik tego meczu może wpłynąć na przyszłość Xaviego. Porażka może oznaczać natychmiastowe zwolnienie obecnego szkoleniowca, który prawdopodobnie zostałby zastąpiony przez Rafę Marqueza" - czytamy.

Brak awansu w Lidze Mistrzów? Xavi pożegna się z posadą

Gra w Europie jest obecnie dla Barcelony najważniejsza. "AS" uważa, że niezależnie od wyniku Xavi na pewno nie straci pracy po najbliższym meczu ligowym z Celtą Vigo. Za to Hiszpan na pewno pożegna się z posadą jeżeli nie awansuje do kolejnej rundy Ligi Mistrzów.

"Jak się dowiedział 'AS' Xavi dał jasno do zrozumienia, że jeżeli nie awansuje dalej w Lidze Mistrzów, to odejdzie z Barcelony (...). Wciąż wierzy, że może 'ożywić trupa'. Celem w La Liga jest dogonienie Girony i zakończenie sezonu przynajmniej na drugim miejscu (...). W Lidze Mistrzów Barcelona chce grać jak najdłużej, ale planem jest awans do co najmniej ćwierćfinału. Porażka na San Paolo zakończy projekt Xaviego kilka miesięcy szybciej" - kończy "AS". FC Barcelona zagra z Napoli już 21 lutego o godzinie 21:00. Rewanż odbędzie się 12 marca. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA