Sensacyjny kandydat na trenera Barcelony! Lewandowski dobrze go zna

FC Barcelona musi szukać trenera na nowy sezon. Wszystko przez decyzję Xaviego, który po przegranej 3:5 z Villarreal ogłosił, że po sezonie odejdzie z klubu. Media od razu zaczęły informować o potencjalnych następcach obecnego szkoleniowca. Wydawało się, że najbardziej realistyczna jest kandydatura Hansiego Flicka, ale według "Sportu" to nie jedyny były trener Bayernu, który może przejąć Barcelonę.

- Bycie trenerem Barcelony to atak na własne zdrowie psychiczne - stwierdził ostatnio Ronald Koeman. Taka opinia nie dziwi. Kibice i rządzący Barceloną oczekują nie tylko dobrych wyników, ale również konkretnego stylu gry. I to nawet mimo problemów finansowych i wizerunkowych, z którymi w ostatnich latach musi mierzyć się klub.

Zobacz wideo Michał Niewiński po zdobyciu dwóch medali ME 2024 w short tracku wyznaje: Popełniłem błąd

Barcelona znajdzie trenera w Niemczech? Za jego rządów z Bayernu odszedł Lewandowski

Jednym z kandydatów na nowego szkoleniowca Barcelony, o którym w ostatnim czasie mówi się najwięcej, jest Hansi Flick. Hiszpańskie media wskazują, że to jeden z tych trenerów, który najbardziej odpowiadałby Joanowi Laporcie. To również człowiek, który doskonale zna Roberta Lewandowskiego - z nim u sterów Bayernu polski napastnik wygrał Ligę Mistrzów w sezonie 2019/20.

Flick kilka miesięcy temu przestał być trenerem reprezentacji Niemiec i obecnie pozostaje bez pracy. Stery po nim przejął Julian Nagelsmann, który... też jest jednym z kandydatów do przejęcia Barcelony. Tak twierdzi hiszpański "Sport", który zauważa, że przyszłość Nagelsmanna w kadrze jest niepewna, bo jego kontrakt z reprezentacją Niemiec obowiązuje tylko do końca Euro 2024.

"Trzeba pamiętać, że Nagelsmann był jednym z głównych kandydatów do przejęcia Barcelony, gdy Laporta ponownie został prezydentem klubu. Co ciekawe obaj mieli drobną sprzeczkę, gdy stało się jasne, że Lewandowski podpisze kontrakt z Barceloną" - czytamy w artykule "Sportu".

Chodzi o słowa Nagelsmanna, który jako trener Bayernu powiedział, że Barcelona "jest jedynym klubem na świecie, który nie ma pieniędzy, ale może kupić każdego piłkarza". Później szkoleniowiec tłumaczył, że mówił to z perspektywy kibica.

Czy Nagelsmann przejmie Barcelonę? Sam szkoleniowiec pytany o swoją przyszłość zaznacza, że na razie skupia się na prowadzeniu reprezentacji Niemiec, ale podkreśla, że jego obecny kontrakt kończy się po Euro 2024 i na razie nic nie wskazuje na to, żeby miał zostać przedłużony.

Więcej o:
Copyright © Agora SA