Piłkarz Realu nie wahał się ani sekundy. Wypalił ws. transferu Mbappe. Grubo [WIDEO]

Gdzie w przyszłym sezonie zagra Kylian Mbappe? Coraz więcej wskazuje na to, że nie w PSG, bo mistrzom Francji dalej nie udało się dojść z nim do porozumienia w sprawie podpisania nowego kontraktu. Wydaje się, że faworytem do pozyskania zawodnika wciąż jest Real Madryt. Na temat ewentualnego transferu Mbappe wypowiedział się bramkarz Realu Andrij Łunin. Ukrainiec zaskoczył kibiców swoją szczerością.

Negocjacje z Mbappe są bardzo trudne - o czym doskonale przekonało się PSG - więc w Realu nie mogą być wcale pewni, że uda im się przekonać zawodnika do transferu. Tym bardziej że klub musi dojść do porozumienia nie tylko z Francuzem, ale też jego otoczeniem - a to nie ułatwia rozmów.

Zobacz wideo Sport, w którym piją na potęgę. "Tu alkohol nie jest zakazany"

Real Madryt ściągnie Mbappe? Bramkarz zaskoczył kibiców

Oficjalnie nikt nie zabiera głosu na temat przyszłości zawodnika PSG, choć jego umowa wygasa już za kilka miesięcy. Regularnie pojawiają się jedynie plotki dotyczące jego negocjacji z Realem oraz takie, które wskazują, że mistrzowie Francji już pogodzili się z jego odejściem. Nie można jednak wykluczyć, że Mbappe zdecyduje się związać z innym klubem. Chętnych na pewno by nie brakowało.

Na temat ewentualnej przyszłości Mbappe w Realu Madryt wypowiedział się Andrij Łunin. Ukraiński bramkarz, który w tym sezonie zagrał już 15 meczów w pierwszej drużynie, zaskoczył kibiców. W rozmowie z "El Chiringuito" musiał wybierać między Mbappe i Haalandem.

- Na pozycji napastnika wolałbym Haalanda - stwierdził Ukrainiec. - Grając tu przez te 4-5 lat, słysząc te wszystkie plotki, tak naprawdę nie mam pojęcia co się zdarzy - dodał następnie odnosząc się do informacji o potencjalnym transferze Mbappe. 

Czy jest możliwe, żeby Real sięgnął po Haalanda? W ostatnich dniach pojawiły się plotki, że Norweg jest niezadowolony z wyników ogłoszonych na gali FIFA The Best. Z tego powodu ma rozważać odejście z Manchesteru City właśnie do Realu. Wydaje się, że w takiej sytuacji hiszpański klub jest w najlepszej pozycji, bo zawsze ma opcję awaryjną. Dziennikarze "Sportu" sugerowali nawet, że możliwy jest scenariusz, w którym obaj zawodnicy trafią do Realu .

Więcej o:
Copyright © Agora SA