Oto zbawienie dla FC Barcelony. Tylko na to czekali

Barcelona od dawna ma liczne problemy. W niedzielę 7 stycznia mistrzowie Hiszpanii minimalnie pokonali drużynę Barbastro (3:2) w Pucharze Króla, a to przecież zespół z czwartej ligi. W powrocie do dobrej formy nie pomagają liczne kontuzje męczące zawodników w tym sezonie. Obecnie w gronie kontuzjowanych znajdują się m.in. Gavi, Pedri czy Joao Cancelo. W końcu jednak pojawiły się też dobre wiadomości.

Hiszpańscy eksperci oraz dziennikarze coraz częściej wskazują na to, że zbliża się koniec Xaviego w Barcelonie. To nie dziwi, bo na boisku nie widać żadnego konkretnego pomysłu. Ci, którzy bronią szkoleniowca zwracają uwagę na to, że minionej jesieni klub m.in. musiał mierzyć się z licznymi kontuzjami. To nie jest zresztą nic nowego - w poprzednim sezonie sytuacja wyglądała podobnie.

Zobacz wideo Suwałki ze zwycięstwem nad Olsztynem. Filipak: Byli faworytem, ale wierzyliśmy, że jesteśmy w stanie zapunktować

Kontuzje w FC Barcelonie. W końcu jakaś dobra wiadomość. Pedri wróci do gry?

Obecnie w gronie kontuzjowanych znajdują się, chociażby Marc-Andre Ter Stegen, Joao Cancelo, Gavi czy Pedri. Szczególnie brak tych dwóch ostatnich zawodników jest bardzo widoczny w grze Barcelony. Mimo młodego wieku obaj piłkarze szybko wyrośli na kluczowych zawodników. Gavi doznał poważnej kontuzji w meczu reprezentacji Hiszpanii. Kibice będą musieli jeszcze poczekać na jego powrót. Za to Pedri od dłuższego czasu ma liczne problemy mięśniowe.

Wygląda jednak na to, że wkrótce powinien wrócić na boisko. W poniedziałek 8 stycznia Barcelona poinformowała w oficjalnym komunikacie, że rozpoczęła przygotowania do Superpucharu Hiszpanii i Pedri znalazł się w grupie treningowej razem z innymi zawodnikami.

- Mamy niespodziankę, Pedri wykonał część pracy z grupą. Kanaryjczyk zrobił kolejny krok w swoim powrocie do zdrowia i jest coraz bliżej powrotu na boisko - czytamy w komunikacie.

W tej beczce miodu znalazła się też łyżka dziegciu, bo jednocześnie Barcelona poinformowała... o kolejnych dwóch urazach. W dzisiejszym treningu nie wziął udziału Ilkay Guendogan, który się rozchorował. Niemiec wszedł na boisko w 72. minucie wczorajszego meczu z UD Barbastro. Gorzej wygląda sytuacja z Inigo Martinezem, który przez ostatni miesiąc mierzył się z kontuzją mięśnia dwugłowego prawego uda. Obrońca pojawił się na murawie w 64. minucie i zszedł już 10 minut później z powodu dyskomfortu. Badania wykazały, że tym razem doznał tego samego urazu, ale w lewym udzie. Klub zapewnia jednak, że "jest on niewielki i od jego rozwoju zależeć będzie jego dyspozycyjność".

Kolejny mecz FC Barcelona rozegra w czwartek 11 stycznia o godzinie 20:00 w półfinale Superpucharu Hiszpanii. Jej przeciwnikiem w tym meczu będzie Osasuna.

Więcej o:
Copyright © Agora SA