Grabara opowiedział anegdotę z el. LM. Trenerowi Rakowa to się chyba nie spodoba

Choć od zakończenia eliminacji do Ligi Mistrzów minęło już kilka miesięcy, to polscy kibice wciąż mają w głowach dwumecz Rakowa Częstochowa z FC Kopenhagą, który przesądził o braku gry mistrzów Polski w fazie grupowej tych rozgrywek. Pamięta go doskonale także Kamil Grabara, który jest podstawowym bramkarzem duńskiego zespołu. W "Foot Trucku" podzielił się ciekawą anegdotą.

Wygrana 1:0 FC Kopenhagi w Sosnowcu oraz remis 1:1 na Parken - takimi rezultatami zakończyły się spotkania w ostatniej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. Jedynego gola dla Rakowa zdobył rezerwowy wówczas Łukasz Zwoliński. Polskiemu zespołowi brakowało jednej bramki, aby doprowadzić do dogrywki.

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Kamil Grabara wyjawił, co Dawid Szwarga powiedział mu po meczu na Parken

Mistrzowie Polski zarówno w tamtych eliminacjach, jak i w późniejszej fazie sezonu byli przez wielu krytykowani za grę ofensywną. Najbardziej obrywało się Fabianowi Piaseckiemu. Jak się okazuje, poirytowany postawą napastnika był także sam Dawid Szwarga, co wyjawił w "Foot Trucku" Kamil Grabara.

- Rozmawiałem z trenerem Szwargą po meczu i powiedziałem, że jakby ten mecz potrwał jeszcze z pięć minut i mieliby jakąś wrzutkę, to może by strzelili gola, bo my nie umiemy bronić - przyznał polski bramkarz. Jaką odpowiedź uzyskał od szkoleniowca Rakowa? Dość zaskakującą. - No, a my ku...a atakować - miał przyznać poirytowany trener.

Trzeba przyznać, że Raków do dziś ma problemy ze strzelaniem bramek, szczególnie przez napastników. Wspomniany Piasecki w 26 występach tylko trzy razy trafił do siatki, a niewiele lepiej wyglądają statystyki Sonny'ego Kittela, który został sprowadzony do Częstochowy jako gwiazda. W 21 meczach zdobył cztery gole. Z kolei wracający obecnie po urazie Łukasz Zwoliński ma na koncie sześć trafień w tylu samu występach co niemiecki zawodnik.

Przed Rakowem jeszcze jeden mecz w europejskich pucharach. 14 grudnia o 21:00 częstochowianie zagrają w Sosnowcu z Atalantą Bergamo w ramach szóstej kolejki fazy grupowej Ligi Europy.

Więcej o:
Copyright © Agora SA