Kamil Grabara znów to zrobił. Niebywałe. "Po raz kolejny"

Bezbramkowym remisem zakończyło się starcie na Allianz Arena w Monachium pomiędzy miejscowym Bayernem a FC Kopenhaga. Duński kopciuszek coraz mocniej rozpycha się wśród europejskiej elity. Teraz zakończył passę 17 zwycięstw grupowych z rzędu w wykonaniu Bawarczyków. Duży w tym udział Kamila Grabary. "Po raz kolejny pokazał swój wysoki poziom" - piszą duńskie media. Polaka chwali też jego trener.

"FC Kopenhaga dokonała w środowy wieczór tego, co od 2013 roku udało się jedynie Ajaxowi w fazie grupowej Ligi Mistrzów" - szczycą się duńskie media po środowym remisie 0:0 z Bayernem Monachium. Mistrzowie Niemiec notowali passę 17 zwycięstw z rzędu w fazie grupowej Champions League, lecz zostali zatrzymani przez Kamila Grabarę i spółkę.

Zobacz wideo Hymn Ligi Mistrzów w Sosnowcu! Symfonia dla uszu

Duńczycy zachwyceni Grabarą. "Po raz kolejny pokazał wysoki poziom"

Polski bramkarz miał w tym swój duży udział, choć nie miał aż tyle pracy, ile mogłoby się wydawać przed meczem. Bayern oddał dziewięć strzałów, z czego dwa były celne. Co szokujące, to goście wykreowali lepsze xG (gole oczekiwane): 0,69 - 0,74. Mimo to duńskie media podkreślają wagę i znaczenie Kamila Grabary dla Kopenhagi.

"Kamil Grabara po raz kolejny pokazał swój wysoki poziom. Polski bramkarz był bezpieczny między słupkami, gdzie kilka razy trzymał gwiazdy Bayernu z dala od bramki" - pisz portal bold, który podkreśla interwencję Polaka po strzale Thomasa Mullera. "Bayern wygrał 17 meczów grupowych z rzędu, ale grupa ciężko pracujących zawodników z Kopenhagi wytrzymała najgorszą presję gospodarzy i pobiła rekord czasu" - zaznacza Politiken. 

O postawę swojego zawodnika zapytany na konferencji prasowej został również szkoleniowiec gości Jacob Neestrup. - Nie chcę wyróżniać niektórych zawodników spośród innych. Ważne było również to, że mieliśmy zawodników, którzy strzelili cztery gole na Parken - zaczął kurtuazyjnie . - Ale Kamil jest kluczowym zawodnikiem FC Kopenhaga i to od długiego czasu - kontynuował. Wielu dziennikarzy, którzy teraz mówią, że bez niego trudno nam grać, to ci sami, którzy nie mogli zrozumieć, że zastąpił on Mathew Ryana. Wszystko na tym świecie toczy się naprawdę szybko. Jest bramkarzem klasowym i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mamy go w drużynie - podkreślił Jacob Neestrup.

Przed Kopenhagą realna szansa gry na wiosnę w Lidze Mistrzów, gdyż z pięcioma punktami zajmują drugie miejsce - taki sam dorobek ma Galatasaray, a punkt mniej Manchester United. W ostatniej kolejce Kopenhaga zmierzy się u siebie z tureckim zespołem. W pierwszym meczu w Stambule padł wynik 2:2.

Duńczycy już martwią się, że wiosną w europejskich pucharach być może będą musieli radzić sobie bez Kamila Grabary. Polski bramkarz podpisał już kontrakt z VfL Wolfsburg, lecz ma on obowiązywać do lata. Niemiecki klub ma jednak klauzulę przyspieszenia ściągnięcia 24-latka do siebie. - Nie do mnie należy decyzja. Trudno mi odpowiedzieć, co się wydarzy. Robię wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc klubowi. Robiłem to od pierwszego dnia. Dopóki jestem w klubie, jestem najbardziej skoncentrowanym człowiekiem na świecie, który daje z siebie wszystko - skomentował Grabara.

Więcej o:
Copyright © Agora SA