-Podopieczni Waltera Mazzarriego długo walczyli jak równy z równym na terenie faworyzowanego Realu Madryt. Już w dziewiątej minucie objęli prowadzenie po bramce Giovanniego Simeone, lecz gospodarze potrzebowali raptem kilku minut, aby odwrócić wynik - trafiali Rodrygo oraz Jude Bellingham. Długie fragmenty po przerwie należały jednak do mistrzów Włoch. Najpierw wyrównał Frank Aguissa, a potem mieli kilka okazji do zdobycia kolejnej bramki. To się zemściło. O ostatecznym wyniku zadecydowała sama końcówka, w której gospodarze byli skuteczniejsi i wygrali to spotkanie 4:2 za sprawą Nico Paza oraz Joselu.
Piotr Zieliński spędził na murawie 65 minut. Wówczas zmienił go Eljif Elmas, lecz było to podyktowane stanem zdrowia 29-latka, który nie był w stanie kontynuować gry po brutalnym wejściu Antonio Rudigera. Niemiec, wybijając piłkę, boleśnie zahaczył korkami o udo Polaka. Arbiter odgwizdał faul, jednakże uznał, że przewinienie nie kwalifikuje się na to, aby pokazać, choć żółtą kartkę. Zieliński był opatrywany za linią boczną. Przyłożono mu lód, a następnie udał się już na ławkę rezerwowych.
Iturralde Gonzalez, były arbiter, a obecnie ekspert ds. sędziowania w "AS" oraz radiu "Cadena SER" w rozmowach pomeczowych przeanalizował tę sytuację. Jest zdania, że sędzia Francois Letexier popełnił w tej sytuacji błąd. "Dla mnie jest to czerwona kartka" - ocenił ekspert. "To zagranie, które zawodnik może ci wytłumaczyć lepiej niż sędzia. Rudiger wybija piłkę i zostawia nogę w górze, ponieważ wie, że uderzy przeciwnika. Dzięki wybiciu maskuje poważną, brutalną grę" - czytamy jego analizę na łamach "ASa".
Trochę inną perspektywę na to zdarzenie ma Marco Piccinini, były włoski arbiter. "Ruch jest całkowicie mimowolny, ale zostawia tam stopę, dużo ryzykował" - ocenił w komentarzu dla Prime Video.
Oburzone zachowaniem piłkarza oraz braku reakcji ze strony arbitra są za to włoskie media. "Wszystko wskazuje na to, że obrońca celowo uderzył Polaka" - czytamy w serwisie fanpage.it. "Niemiecki obrońca kopie go, ale pozostawia wysoko nogę, która kończy się gwałtownie na nodze Polaka. Cios, który absolutnie nie wydaje się mimowolny i który być może mógłby zostać poddany ocenie przez system VAR pod kątem ewentualnej czerwonej kartki" - kontynuują. "Zielińsku musiał poprosić o zmianę po irytującym wejściu Rudigera. Miejmy nadzieję, że był to zwykły siniak" - pisze fantamaster.it.
Włosi martwią się o zdrowie 29-letniego środkowego pomocnika, gdyż już w niedzielę Napoli zagra na własnym boisku z Interem w 14. kolejce Serie A. To bardzo istotne spotkanie z perspektywy mistrzów Włoch, gdyż do liderującego zespołu z Mediolanu tracą już osiem punktów. Porażka bardzo mocno skomplikuje ich szanse w walce o obronę tytułu. Praktycznie je przekreśli.