Skandaliczne sceny przed meczem Ligi Mistrzów. Pokazali, co potrafią [WIDEO]

Kolejny problem z aktem chuligaństwa we Francji. Tym razem pseudokibice PSG zaatakowali fanów Newcastle, którzy przyjechali do Paryża na mecz przedostatniej kolejki Ligi Mistrzów. To kolejna głośna sprawa z chuliganami w roli głównej w ciągu ostatnich tygodni. Niedawno głośno było o atakach na autokary z piłkarzami i kibicami w Ligue 1 oraz o awanturach przed innym spotkaniem Ligi Mistrzów. We Francji zdecydowanie z problemem sobie nie poradzili.

PSG - Newcastle United to hit wtorkowych meczów Ligi Mistrzów. Mecz, który będzie sędziował Szymon Marciniak, będzie kluczowy dla losów rywalizacji w grupie F. Przed spotkaniem jej liderem jest Borussia Dortmund, która ma siedem punktów. Sześć punktów ma PSG, Milan ma ich pięć, a Newcastle cztery.

Zobacz wideo Trener Thomas Thurnbichler ocenia skoczków

Jeśli drużyna Eddiego Howe'a marzy o awansie do 1/8 finału, to będzie musiała w Paryżu wygrać. Z uwagi na liczne kontuzje i zawieszenia nie będzie to jednak łatwe. Mimo wszystko Anglicy będą marzyć o powtórce wydarzeń z 4 października, kiedy rozbili u siebie PSG 4:1.

W poniedziałek wieczorem, na dobę przed spotkaniem, doszło do szokujących scen w dwóch paryskich lokalach. Fani Newcastle, którzy przesiadywali w Cafe Seguin oraz Corcorans Bar zostali zaatakowani przez pseudokibiców PSG.

W mediach społecznościowych pojawiły się filmiki, na których widać, jak zamaskowani sprawcy atakują Anglików. W obu przypadkach do lokali wrzucone zostały gazy łzawiące, a okna zostały wybite kamieniami. W odpowiedzi Anglicy bronili się krzesłami, stołami i kuflami z piwem.

Kolejny problem z francuskimi chuliganami

To kolejny problem z chuligańskimi wybrykami we Francji. W niedzielę 8 października bramkarz Montpellier Mory Diaw został wystraszony przez rzuconą w niego petardę. Musiał zostać zniesiony na noszach, mecz ostatecznie odwołano, a agresywnego kibica aresztowano. Dwa tygodnie później - przed meczem Ligi Mistrzów RC Lens - PSV Eindhoven - doszło do bitwy na ulicach francuskiego miasta pomiędzy kibicami obu klubów, następnie kontynuowanej na stadionie.

Do zdecydowanie największego skandalu doszło przed meczem Olympique Marsylia - Olympique Lyon. Autokar tego drugiego klubu został zatrzymany przez chuliganów, którzy wybili w nim szyby, butelkami piwa zaatakowali trenera, a piłkarzy obrzucili kamieniami. To spotkanie się nie odbyło. Po rozegranym w niedzielę 26 listopada meczu Montpellier - Brest (1:3) doszło do bardzo podobnych wydarzeń.

Tylko że tym razem ofiarami nie byli piłkarze i trenerzy, a kibice. Metoda działania chuliganów była jednak bardzo podobna do tej, którą zastosowali pseudokibice z Marsylii. Autobus z wracającymi z meczu fanami Brest został zatrzymany na trasie do Narbony (ok. 100 km od Montpellier) już po minięciu kontroli żandarmerii. Obrzucono go kamieniami, które wybiły przednią i boczne szyby. Jak informowały francuskie media, już wcześniej - w drodze na stadion - autokar musiał kilkakrotnie zmieniać trasę ze względu na podejmowane próby ataków.

Wydarzenia z Paryża nie były pierwszymi, z jakimi musieli się mierzyć kibice Newcastle. Przed meczem w Mediolanie przeciwko Milanowi jeden z Anglików został dźgnięty nożem, przez co wylądował w szpitalu, w którym przebywał kilka dni.

Więcej o:
Copyright © Agora SA