Lewandowski ma problem. Już nie tylko Bellingham. Oto klasyfikacja strzelców

Robert Lewandowski został królem strzelców w poprzednim sezonie La Liga - łącznie zdobył 23 bramki, czyli o cztery więcej niż drugi najlepszy Karim Benzema. To osiągnięcie zapewniło mu Trofeum Pichichi, które ostatnio odebrał na uroczystej gali. Wygląda na to, że w tym sezonie o powtórkę będzie dużo trudniej. Wszystko przez genialnego Jude'a Bellinghama, ale reszta konkurencji też nie śpi.

Robert Lewandowski od dłuższego czasu gra w Barcelonie poniżej oczekiwań - to zaczęło się jeszcze przed mistrzostwami świata w Katarze. Jednak nawet grając słabiej, w La Liga był w zasadzie bezkonkurencyjny. Po odejściu Karima Benzemy do Arabii Saudyjskiej wydawało się, że Polakowi będzie tylko łatwiej.

Zobacz wideo Michał Probierz wykorzystał pomidora. Ależ pewność siebie!

Bellingham ucieka Lewandowskiemu. Polak dalej szuka dawnej formy

To się jednak zmieniło wraz z przyjściem do Realu Madryt Jude'a Bellinghama. Anglik wszystkim udowadnia, że Real nie zmarnował ponad 100 milionów euro, które wydał na ten transfer. Do tej pory strzelił już 11 goli - kolejnego dołożył w ostatnim meczu z Cadiz CF (3:0) i coraz bardziej pozostawia w tyle Roberta Lewandowskiego. Ten zdobył do tej pory siedem bramek. Nie jest to zły wynik, ale Polak notuje długie przestoje. Regularnie trafiał tylko na przełomie sierpnia i września - od tego czasu trafił do bramki dwukrotnie. 

A przecież Bellingham nie jest jedynym piłkarzem, z którym rywalizuje Lewandowski. W poprzednim sezonie jego konkurenci - poza Benzemą - faktycznie byli bardzo słabi. Trzeci najlepszy Joselu zdobył wówczas zaledwie 16 bramek, ale teraz sytuacja wygląda inaczej. Ponad połowę tego wyniku ma już Antoine Griezmann, który strzelił dziewięć goli. Po osiem trafień zanotowali Gerard Moreno i Borja Mayoral. Tyle samo co polski napastnik - siedem - ma aż czterech innych zawodników. Tak jak wcześniej Lewandowski wyrastał ponad poziom pozostałych ligowców, tak teraz jest już na podobnej półce co oni - przynajmniej pod względem zdobywanych bramek. 

Zakładając, że Robert Lewandowski zachowa swoją obecną skuteczność, czyli wciąż będzie zdobywał średnio 0,58 bramki na mecz, to do końca sezonu strzeli 14 goli. To oznacza, że łącznie uzbierałby 21 trafień. To nie jest zły wynik - rok temu z takim rezultatem i tak zostałby królem strzelców. Tylko że poprzedni sezon był pod tym względem wyjątkowy. Zdobyte wtedy 23 gole nie dałyby Lewandowskiemu Trofeum Pichichi w żadnych rozgrywkach aż do... sezonu 2001/02, gdy najlepszy strzelec strzelił 21 bramek.

Klasyfikacja strzelców La Liga:

  1. Jude Bellingham - 11 goli
  2. Antoine Griezmann - 9 goli
  3. Gerard Moreno i Borja Mayoral - 8 goli
  4. Robert Lewandowski, Artem Dovbyk, Alvaro Morata, Ante Budimir i Mikel Oyarzabal - 7 goli
  5. Inaki Williams, Hugo Duro, Alexander Sorloth, Gorka Guruzeta i Willian Jose - 6 goli
Więcej o:
Copyright © Agora SA