Mecz Napoli potoczył się po myśli Zielińskiego. Można dodać: "niestety"

Piotr Zieliński podkreślał przed meczem, że nie obchodzą go ani gole, ani asysty. Przede wszystkim liczą się zwycięstwa Napoli. No to po wtorkowym meczu z Unionem Berlin może być zadowolony, bo mistrzowie Włoch wygrali 1:0 i są na dobrej drodze, by awansować do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

Chociaż Union przystępował do spotkania po serii ośmiu porażek z rzędu (sześciu w Bundeslidze i dwóch w Lidze Mistrzów), to wtorkowy mecz w Berlinie zaczął naprawdę przyzwoicie. Piłkarze Ursa Fishera grali na dużej intensywności i stosowali wysoki pressing, przez co Napoli miało kłopoty w budowaniu ataków. Do przerwy goście, osłabieni brakiem snajpera Victora Osimhena, nie oddali żadnego celnego strzału. Więcej zagrożenia stworzył Union.

Zobacz wideo "Gorzej już być nie może". Drużyna Sochana odbije się od dna? Eksperci nie mają wątpliwości

Co prawda Alex Meret, bramkarz Napoli, był zmuszony tylko do jednej trudnej interwencji, ale w pierwszej połowie lepiej wyglądał Union, którego napastnicy Sheraldo Becker i David Fofana nękali defensorów rywali.

Za to mistrzowie Włoch większość akcji kreowali według tego samego schematu. Piłka trafiała do Piotra Zielińskiego lub Stanislava Lobotki, a oni po prostu mieli coś wymyślić. O ile nie szwankowała u nich celność podań (100 procent Słowaka i 85 proc. Polaka), to brakowało prostopadłych piłek w kierunku napastników i skrzydłowych, oraz odważniejszego wchodzenia w pojedynki. Za mało przebłysków miał także Chwicza Kwaracchelia.

A co się działo po przerwie?

Napoli od razu rzuciło się do ataków. W 48. minucie Zieliński pokazał swój kunszt techniczny, mijając obrońcę na skrzydle, a następnie zagrywając wzdłuż bramki, jednak Giacomo Raspadoriemu zabrakło agresji w walce o piłkę. Chwilę później Zieliński znowu liczył na asystę. Polak wykonywał rzut wolny z ok. 28 metra, zamarkował strzał, a następnie sprytnie podał piłkę wzdłuż muru do niepilnowanego Matteo Politano, ten jednak źle ją opanował.

Z każdą kolejną minutą coraz aktywniejszy stawał się Kwaracchelia, jakby chciał przypomnieć, dlaczego w Neapolu wołają na niego "Kawaradona". Gruzinowi nie brakowało chęci, dużo szarpał z przodu, jednak nieco szwankowała u niego precyzja. 

Aż do 65. minuty, gdy zrobił już wszystko tak, jak należy. Minął z łatwością 36-letniego Christophera Trimmela, a następnie zagrał do niepilnowanego Giacomo Raspadoriego, który z bliska strzelił na 1:0. Więcej bramek w tym meczu już nie padło.

Napoli na półmetku fazy grupowej zajmuje drugie miejsce, które daje awans do fazy pucharowej. Tam celem będzie pokazanie się lepiej niż rok temu, gdy Napoli zostało zatrzymane w ćwierćfinale przez Milan. Ale na razie trzeba tam w ogóle awansować, a przed kolejnym meczem z Unionem, Napoli czeka hit Serie A z Milanem, i nieco łatwiejszy wyjazdowy mecz z Salernitaną.

Sytuacja w grupie C

  1. Real Madryt - 3 mecze, 9 punktów
  2. Napoli - 3 mecze, 6 punktów
  3. Braga - 3 mecze, 3 punktów
  4. Union Berlin - 3 mecze, 0 punktów

Jak zagrał Zieliński?

Nie ma co ukrywać. To nie był wybitny mecz Polaka, jak ten rok temu przeciwko Liverpoolowi. To nawet nie był mecz bardzo dobry w jego wykonaniu, jak w poprzedniej kolejce z Realem Madryt (2:3). To był po prostu przyzwoity mecz Zielińskiego. Autor trzech goli i trzech asyst w tym sezonie znowu był jednym z wyróżniających się graczy.

- Jestem szczęśliwy w Neapolu i czuję się ważnym graczem, jednym z liderów. Nie martwię się, gdy nie strzelam goli, czy nie asystuję. Najważniejszy jest wynik zespołu. Czuje się za niego odpowiedzialny - podkreślał przed meczem Zieliński, więc po ostatnim gwizdku może być zadowolony. Kibice nieco mniej.

Indywidualne statystyki Zielińskiego w meczu z Unionem:

  • Rozegrane minuty: 90
  • asysty: 0
  • strzały (celne): 0(0)
  • kontakty z piłką: 68
  • podania (celne): 56 (47) - 84 procent skuteczności
  • długie podania (celne): 0(0)
  • kluczowe podania: 1
  • pojedynki (wygrane): 8(5)
Pokaż

WIĘCEJ O:

Piotr Zieliński Liga Mistrzów Napoli Sport Extra
Weź udział w dyskusji (2)
POLECAMY
"Sceny przed meczem Ligi Mistrzów. Kibice Bayernu w szpitalu [WIDEO]"
"Barcelona i Real ruszają po objawienie sezonu w czołowej lidze Europy"
"Piotr Zieliński jak prawdziwy kapitan. Co za słowa"
"Sceny w LE. Historyczny sukces 27. kraju w rankingu UEFA! [WIDEO]"
"Eksperci mówią jednym głosem po wielkiej klęsce Legii w Europie"
"Chaos w klubie ekstraklasy. Kluczowa postać wyrzucona! "Grabarz sportu" zdecydował"
"Sceny w Warszawie. Kibice nie wytrzymali po tym, co zrobiła Legia"
"Jeden, jeden, jeden. Tak oceniliśmy piłkarzy Legii. "Tykająca bomba""
NAJNOWSZE
23:55 Sceny w LE. Historyczny sukces 27. kraju w rankingu UEFA! [WIDEO]
23:34 Eksperci mówią jednym głosem po wielkiej klęsce Legii w Europie
23:21 Chaos w klubie ekstraklasy. Kluczowa postać wyrzucona! "Grabarz sportu" zdecydował
23:17 Sceny w Warszawie. Kibice nie wytrzymali po tym, co zrobiła Legia
23:11 Jeden, jeden, jeden. Tak oceniliśmy piłkarzy Legii. "Tykająca bomba"
23:03 Legia odpadła, ale zarobiła fortunę. To jest kosmos!
22:55 Trzy gole w meczu Legia - Molde. Wyglądało to fatalnie. "Komedia"