Raków Częstochowa miał wielkie nadzieje na awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Na drodze do realizacji tego celu stanęła jednak FC Kopenhaga. W pierwszym meczu ulegli w Sosnowcu w roli gospodarza 0:1 po bramce samobójczej Bogdana Racovitana. Mimo wszystko sprawa awansu pozostawała otwarta, o czym mówiło wielu ekspertów. Ostatecznie w rewanżu ekipa z Częstochowy zremisowała 1:1, co sprawia, że nie zagra po raz pierwszy w swojej historii w Lidze Mistrzów. Mistrzowie Polski wystąpią jednak w Lidze Europy i już lada dzień poznają rywali.
- Piłkarze czują się tak jak po porażce. Tak jak wtedy, kiedy czujesz, że coś jest blisko, żeby osiągnąć swoje marzenia, ale mimo wszystko czegoś ci brakuje, aby to osiągnąć. Na pewno jest lekkie rozczarowanie, ale wszystko przed nami i rozgrywki Ligi Europy. Kolejne spotkania i będziemy patrzeć na wszystko, co jest przed nami - mówił po meczu szkoleniowiec Rakowa Częstochowa, Dawid Szwarga, w rozmowie z "TVP Sport", cytowany przez portal goal.pl.
Po ostatnim gwizdku sędziego na Parken Stadium głos zabrał również Cezary Kulesza. Prezes PZPN za pośrednictwem X (dawniej Twitter) wysłał do mistrzów Polski specjalną wiadomość.
"Szacunek dla zawodników Rakowa Częstochowa za ambitną postawę w eliminacjach Ligi Mistrzów. Gratulacje za wejście do fazy grupowej Ligi Europy. W czwartek wspieramy Legię Warszawa w walce o Ligę Konferencji Europy - napisał na portalu X.
O tym, z kim ostatecznie zmierzy się Raków, przekonamy się już w piątek 1 września. Tego dnia odbędzie się losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów. Ceremonia odbędzie się w Monako. Miejsca rozlosowane zostaną pomiędzy 32 zespołami. Pierwsze mecze tej fazy zaplanowano na 21 września. Natomiast 21 sierpnia, w czwartek Legia Warszawa rozegra rewanżowe spotkanie w ramach czwartej rundy eliminacji LKE z FC Midtjylland. W pierwszym meczu było 3:3. Początek o godzinie 21:00.