Jaśniej się nie da. Smuda ocenił szanse Rakowa w Kopenhadze

- Raków powinien podejść do meczu odważnie i iść na całość. Pierwszy raz walczy o Ligę Mistrzów. Wisła, Lech, Legia wielokrotnie próbowały i rzadko się udawało albo wcale - powiedział Franciszek Smuda, były selekcjoner reprezentacji Polski w rozmowie z "Super Expressem". Rewanżowe spotkanie Kopenhaga - Raków w środę 30 sierpnia o godzinie 21:00.

Wrota najlepszych klubowych europejskich rozgrywek wciąż pozostają szeroko otwarte dla Rakowa Częstochowa. Drużyna spod Jasnej Góry stoi przed historyczną szansą, by awansować do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Polska ekipa prowadzona przez Dawida Szwargę przebrnęła już trzy rundy eliminacji LM, a teraz występuje w ostatniej. W środę Raków rozegra dwumecz na wyjeździe z FC Kopenhagą, która w pierwszym spotkaniu triumfowała 1:0. Zresztą w szczęśliwych okolicznościach, po samobójczym golu Bogdana Racovitana. W rewanżu konieczne będzie odrobienie tej straty na terenie przeciwników.

Zobacz wideo Polscy sędziowie finału mundialu przywitani na lotnisku

Franciszek Smuda pozostaje optymistą przed dwumeczem Rakowa. "Szanse oceniam 50 na 50"

Jednak to może być arcytrudne zadanie ze względu na fakt, że w ostatnich dziesięciu latach polskie zespoły nie potrafiły odmienić losów dwumeczów grając na wyjeździe. Dokonała tego tylko Legia Warszawa.  Franciszek Smuda były selekcjoner reprezentacji Polski w rozmowie z "Super Expressem" mówi, że mistrzowie Polski mogą odrobić straty i wywalczyć historyczny awans do Ligi Mistrzów.

- Raków (przyp. red.) potrafi walczyć i grać w piłkę, a 0:1 to żadna porażka. Gdyby przegrali dwoma, trzema bramkami byłoby gorzej. Na pewno będą mieli ciężką przeprawę, bo widziałem Kopenhagę w meczu ze Spartą zremisowanym 3:3 (w 3.rundzie el.- red.) i grali świetnie. Raków to klub budowany profesjonalnie pod każdym względem. Jak patrzę, że w sztabie jest blisko 20 trenerów, to jest niesamowite. Wiadomo, że to inne czasy, ale gdybym ja poszedł do prezesa z żądaniem, że chcę mieć takie grono asystentów, to wyrzuciłby mnie razem ze sztabem - przyznał 75-letni szkoleniowiec.

- Szanse oceniam 50 na 50. Raków powinien podejść do meczu odważnie i iść na całość. Pierwszy raz walczy o Ligę Mistrzów. Wisła, Lech, Legia wielokrotnie próbowały i rzadko się udawało albo wcale. Raków ma już zapewniony udział w Lidze Europy, a dzięki temu nabiorą doświadczenia i zarobią pieniądze na dalszą budowę zespołu - dodał.

Mecz IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów FC Kopenhaga - Raków Częstochowa zostanie rozegrany w środę 30 sierpnia o godzinie 21:00. Spotkanie będzie można oglądać na kanale TVP Sport, a także na kodowanych kanałach Polsatu: Polsat Sport oraz Polsat Sport Premium 1. Dostępny będzie również darmowy stream online na stronie sport.tvp.pl oraz płatny dla abonentów Polsatu Box GO. Zapraszamy także do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.