Raków Częstochowa w środę 26 lipca rozegra u siebie pierwszy mecz z Karabachem Agdam w ramach II rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Rewanż odbędzie 2 sierpnia w Azerbejdżanie. Rywal wydaje się bardzo niewygodny, tym bardziej że jest wyżej rozstawiony, a rok temu z pierwszej rundy wyrzucił Lecha Poznań. Z kolei przed trzema laty pozbawił gry w Lidze Europy Legię Warszawa. Mimo to Raków ma powody do optymizmu. Pokonał bowiem tego rywala w towarzyskim meczu w trakcie zimowej przerwy.
Zanim mistrzowie Polski przystąpią do rywalizacji z Karabachem, dowiedzieli się, na kogo będą mogli trafić w następnej rundzie w przypadku awansu. Potencjalnymi rywalami Rakowa są:
Pierwsze mecze III rundy eliminacji odbędą się w dniach 8-9 sierpnia. Wszystkie spotkania rewanżowe zaplanowane są na 15 sierpnia. Środę 16 sierpnia zarezerwowana jest bowiem na starcie o Superpuchar UEFA pomiędzy Manchesterem City a FC Sevillą.
Wysoko rozstawione AEK Ateny dopiero od III rundy rozpoczyna eliminacyjne zmagania. Równie trudnym rywalem będzie Sheriff Tyraspol, który przed kilkoma laty okazał się tzw. czarnym koniem rozgrywek i pokonał m.in. Real Madryt w fazie grupowej. Maccabi Hajfa, Aris Limassol czy BATE Borysów to także zespoły, na które Raków będzie musiał uważać. Wszystkie są mistrzami swoich lig.
Szczególnie groźne może okazać się izraelskie Maccabi, które w fazie grupowej Ligi Mistrzów grało już trzy razy, w tym w zeszłym sezonie (mierzyło się z PSG, Juventusem i Benfiką i zajęło ostatnie miejsce). Spore doświadczenie w tych rozgrywkach ma także BATE (pięć razy awansowało do fazy grupowej), ale eliminacji nie potrafi przejść od ośmiu lat, a w ostatnich latach jego pozycja wyraźnie słabnie. Najsłabiej w tym gronie wypadają mistrzowie Cypru. Aris po tytuł sięgnął dopiero po raz pierwszy i w eliminacjach podobnie jak Raków jest debiutantem.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.
Jak na razie Raków Częstochowa w eliminacjach do Ligi Mistrzów rozegrał dwa mecze - oba wygrał. W pierwszej rundzie jego wyższość dwukrotnie musiała uznać estońska Flora Tallinn. W Częstochowie było 1:0, a w Tallinnie - 3:0.