Paris Saint-Germain w 1/8 finału bieżącej edycji Ligi Mistrzów rywalizowało z Bayernem Monachium. W pierwszym meczu lepsi byli Bawarczycy, którzy wygrali 1:0 po bramce Kingsleya Comana. To stawiało ich w uprzywilejowanej sytuacji przed rewanżem, który rozgrywali na własnym boisku.
W rewanżu mistrzowie Francji od pierwszych minut musieli ruszyć do ataku, aby odrobić straty. Świetną szansę na zdobycie gola mieli w 38. minucie, gdy błąd popełnił Yann Sommer, bramkarz Bayernu. Po strzale Vitinhi piłka leciała do pustej bramki, lecz w ostatniej chwili wybił ją Matthijs de Ligt. Później dwa groźne strzały głową oddał Sergio Ramos - jeden z nich obronił Sommer, drugi nieznacznie minął bramkę.
Mimo kilku okazji PSG nie udało się strzelić gola i ostatecznie przegrało to spotkanie 0:2, a cały dwumecz 0:3. Jak poinformował na Twitterze hiszpański statystyk Mister Chip, to pierwszy przypadek od 28 lat, że paryżanie zakończyli dwumecz LM bez zdobycia choćby jednej bramki. Po raz ostatni miało to miejsce w sezonie 1994/95 w półfinałowej rywalizacji z Milanem (0:1 w Paryżu, 0:2 w Mediolanie).
Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Należy zaznaczyć, że w latach 1995-2012 paryżanie rzadko grali w Lidze Mistrzów. W tym okresie awansowali do niej zaledwie trzy razy i za każdym razem odpadali w fazie grupowej. Regularnie występują w niej dopiero od sezonu 2012/13 - w tym czasie jedenaście razy zagrali w fazie pucharowej, ale tylko dwa razy zaszli dalej niż do ćwierćfinału.
Kolejny mecz Paris Saint Germain rozegra w sobotę 11 marca. Wtedy w Ligue 1 zagra na wyjeździe ze Stade Brest.