Kolejny skandal po meczu Inter - Barcelona. Grożą piłkarzowi śmiercią

Obrońca Interu Mediolan Alessandro Bastoni stał się celem ataków ze strony kibiców FC Barcelony po starciu obu drużyn w Lidze Mistrzów, wygranym przez włoski zespół 1:0. 23-latek został zaatakowany w mediach społecznościowych, a niektórzy fani Barcy grozili mu nawet śmiercią.

Największa kontrowersja związana z wtorkowym spotkaniem w Mediolanie dotyczyła sytuacji z końcówki meczu, kiedy to sędzia nie podyktował, wydaje się, całkowicie zasłużonego rzutu karnego dla drużyny ze stolicy Katalonii. Powtórki pokazały, że Denzel Dumfries zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, ale nawet po analizie VAR arbiter nie wskazał na jedenasty metr.

Zobacz wideo Barcelona ma cichego bohatera. "Mieli świadomość, że to skarb"

Slavko Vincić i Tijany MaksimovićSędzia, który oszukał Barcelonę, był w centrum seksskandalu. Szemrane towarzystwo

Obrońca Interu dostał pogróżki

Na temat tej sytuacji mówiło się jeszcze długo po zakończeniu spotkania. Wątek ten poruszył również Xavi Hernandez na pomeczowej konferencji, który mówił o "oburzeniu i niesprawiedliwości", opisując reakcję na brak wskazania sędziego na rzut karny. Hiszpańskie media także nie mogły zrozumieć, jakim cudem doszło do takiej pomyłki na tak wysokim poziomie.

Złe emocje kibiców Barcy przekładają się również na pogróżki w stronę piłkarzy Interu. Obrońca włoskiej drużyny Alessandro Bastoni stał się ich głównym celem. Partnerka piłkarza, Camilia Bresciani udostępniła jedną z wiadomości, jaką otrzymała po zakończeniu spotkania.

Autor wiadomości deklarował, że połamie nogi Bastoniemu, a przy tym nakazywał mu zaprzestania grania w piłkę. Dopisał również, że jeśli nie zastosuje się do tego wskazania, wyceluje bronią w jego głowę i go zastrzeli. Camilia skomentowała to po prostu słowami "Jak bardzo obrzydliwy jesteś?".

Dwa hity z udziałem Lewandowskiego w otwartym kanale. Telewizja potwierdzaDwa hity z udziałem Lewandowskiego w otwartym kanale. Telewizja potwierdza

Inter w lepszej sytuacji w grupie LM

Sytuacja FC Barcelony w tabeli grupy C po trzech kolejkach Ligi Mistrzów jest nie najlepsza. Katalończycy mają na koncie zaledwie trzy punkty, o trzy mniej niż zajmujący drugie miejsce Inter Mediolan. Liderem jest Bayern Monachium z kompletem punktów. W najbliższą środę obie drużyny zagrają ze sobą na Camp Nou i niewykluczone, że mecz ten będzie decydujący w kontekście awansu do kolejnej rundy rozgrywek.

Więcej o: