Nowy rekord Leo Messiego w Lidze Mistrzów. Potwór. Pierwszy w historii

Leo Messi przez lata w FC Barcelonie przyzwyczajał kibiców do gry na najwyższym poziomie. Nawet jeśli po transferze do PSG troszkę spuścił z tonu, to wciąż potrafi zaskoczyć. W środę jego łupem padł kolejny rekord.

PSG rozgrywało w Lizbonie mecz trzeciej kolejki Ligi Mistrzów przeciwko Benfice (1:1). To właśnie w stolicy Portugalii, kibice z całego świata mieli okazję oglądać, jak Leo Messi bije kolejny rekord tych rozgrywek.

Zobacz wideo To będzie napędzać w Wiśle kolejne problemy. Zmiana trenera nie wystarczy

Leo Messi z kolejnym rekordem. Tym razem w Lidze Mistrzów

Reprezentant Argentyny po transferze z FC Barcelony latem 2021 roku miał stworzyć wraz z Kylianem Mbappe oraz Neymarem najlepszy tercet ofensywny na świecie. Nawet jeśli pierwszy sezon nie należał w jego wykonaniu do najlepszego w karierze, to ciągle wpisuje swoje nazwisko złotymi zgłoskami w historii futbolu. 

Gol na 1:0 w Lizbonie w trzeciej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów przeciwko Benfice (1:1), na stale zapisał się w dziejach tych rozgrywek oraz samego zawodnika. Leo Messi został tym sposobem pierwszym graczem w dziejach, który zdobył bramkę przeciwko 40 różnym klubom w tych rozgrywkach.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Biorąc pod uwagę jego całą karierę, udało mu się strzelić w Lidze Mistrzów 126 goli w 158 meczach. To czyni go drugim piłkarzem w klasyfikacji najlepszych strzelców tuż za plecami Cristiano Ronaldo, który może pochwalić się wynikiem 140 goli w 183 spotkaniach. Bilans gracza PSG w tym sezonie to osiem bramek i tyle samo asyst w 13 występach we wszystkich rozgrywkach.

Więcej o: