Zieliński się nie zatrzymuje. Trzeci gol w Lidze Mistrzów. Napoli bije Ajax [WIDEO]

Piotr Zieliński się nie zatrzymuje. Pomocnik reprezentacji Polski trafił do siatki pod koniec pierwszej połowy meczu z Ajaxem Amsterdam, co było jego trzecim trafieniem w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

W tym sezonie Piotr Zieliński znajduje się w znakomitej formie. W Serie A w ośmiu występach strzelił jedną bramkę i zanotował cztery asysty, natomiast w Lidze Mistrzów jego bilans po dwóch kolejkach to dwa gole i jedna asysta. W starciu z Ajaxem Amsterdam po raz kolejny potwierdził świetną dyspozycję.

Zobacz wideo Typujemy kadrę na mundial. Kto pojedzie do Kataru na pewno, a kto tylko prawdopodobnie

Robert Lewandowski i Ousmany Dembele przed meczem LM z InteremWszyscy widzieli konflikt Lewandowskiego z Dembele. Ten film rozwiewa wątpliwości

Trzeci gol Piotra Zielińskiego w Lidze Mistrzów

Początek spotkania na Johan Cruijff Arena zdecydowanie należał do gospodarzy, którzy bardzo szybko potwierdzili swoją przewagę. Już w dziewiątej minucie na listę strzelców wpisał się Mohammed Kudus po tym, jak został wręcz nastrzelony przez kolegę z zespołu, Kennetha Taylora.

Potem jednak Napoli ruszyło do szybkiego odrabiania strat. Pierwszy efekt goście uzyskali już w 18. minucie, kiedy to Giacomo Raspadori wykorzystał dobre podanie od Mathiasa Olivery. Kwadrans później Napoli już prowadziło, a gola strzelił Giovanni Di Lorenzo, któremu idealnie dograł Khvicha Kvaratskhelia.

Wstrząsający raport w amerykańskiej piłce. Wstrząsający raport w amerykańskiej piłce. "Seks za uniknięcie wyczerpującego treningu"

Gdy wydawało się, że Napoli wygra pierwszą połowę 2:1, w ostatnich sekundach po raz kolejny w tym sezonie dał o sobie znać Piotr Zieliński. Pomocnik reprezentacji Polski miał mnóstwo miejsca i popędził w stronę bramki Ajaxu, po czym bez większego problemu znalazł drogę do siatki i podwyższył na 3:1.

Po przerwie Polak nie wybiegł już na boisko. Jego miejsce na placu gry zajął Tanguy Ndombele, a zaledwie dwie minuty po wznowieniu gry neapolitańczycy podwyższyli wynik spotkania na 4:1, za sprawą trafienia Giacomo Raspadoriego. Później do siatki trafili jeszcze Khvicha Kvaratskhelia i Giovani Simeone, a mecz zakończył się pogromem Napoli aż 6:1.

Więcej o: