Już znamy pierwszego uczestnika LM 2023/24. Wkroczy do gry razem z mistrzem Polski

Ledwie kilkanaście dni temu wystartowała faza grupowa Ligi Mistrzów w sezonie 22/23, a już znamy pierwszego uczestnika tych rozgrywek w przyszłym sezonie. Pewna startu w rywalizacji jest drużyna KI Klaksvik, która wywalczyła mistrzostwo Wysp Owczych.

Kilka tygodni po tym, gdy najlepsza drużyna Liga Mistrzów wznosi w górę puchar za zwycięstwo w tych rozgrywkach, zmagania zaczynają się od nowa. Na przełomie czerwca i lipca mistrzowie niżej notowanych lig grają w pierwszych rundach kwalifikacyjnych. A że niektórzy z nich mają nietypowy kalendarz krajowych rozgrywek, to na swoją szansę muszą czekać bardzo długo.

Zobacz wideo BAYERN - BARCELONA. Bayern rozszarpał Barcę! Błąd Lewandowskiego przy stracie gola?

Znamy pierwszego uczestnika kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Kilka miesięcy oczekiwania

W Europie są ligi, które nie grają typowym dla większości systemem jesień-wiosna, lecz rywalizują w cyklu wiosna-jesień. Tak też funkcjonuje to na Wyspach Owczych, gdzie właśnie poznaliśmy mistrza kraju. W sezonie 2022 najlepsza okazała się drużyna KI Klaksvik.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl 

To oznacza, że zespół ten jest już pewny startu w przyszłej edycji Ligi Mistrzów. W dodatku Wyspy Owcze wypracowały na tyle korzystny współczynnik w ligowym rankingu UEFA, że zespół KI nie będzie musiał grać w rundzie wstępnej, tylko rozpocznie zmagania od 1. rundy eliminacji. Na tym samym etapie do gry wkracza mistrz Polski.

Klaksvik znowu zagra w Lidze Mistrzów. Ostatnio był blisko sprawienia sensacji

Dla Klaksviku jest to dwudziesty w historii tytuł mistrza kraju. Poprzedni zdobyli w zeszłym roku, dzięki czemu mogli wystartować w kwalifikacjach Ligi Mistrzów sezonu 22/23. Los nie był łaskawy, bowiem od razu przydzielił Farerom Bodo/Glimt, ćwierćfinalistę Ligi Konferencji Europy. Pierwszy mecz zakończył się sensacyjnym wynikiem 3:1 dla mistrzów Wysp Owczych, ale w rewanżu Norwegowie wygrali 3:0 i wywalczyli awans.

Porażka oznaczała, że Klaksvik "spadł" do Ligi Konferencji. W drugiej rundzie kwalifikacji uporał się z czarnogórskim zespołem Sutjeska Nikšić (1:0 i 0:0), a potem mierzył się z kosowskim Ballkani. Dwumecz był niezwykle zacięty (4:4) i rozstrzygnął się dopiero w rzutach karnych, gdzie lepsza okazała się drużyna z Bałkanów (4:3).

Więcej o: