Zieliński zmarnował dwa rzuty karne. Kolega z Napoli przeprasza Polaka

Piotr Zieliński zmarnował dwa rzuty karne w meczu Napoli z Rangers FC podczas meczu drugiej kolejki Ligi Mistrzów. Przy kolejnej okazji nie podszedł już do jedenastki. Wtedy strzelił Matteo Politano. "Przepraszam Piotrka, ale cieszę się, że strzeliłem karnego" - powiedział piłkarz po meczu.

W pierwszej kolejce Ligi Mistrzów polscy kibice cieszyli się z poczynań Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego. Ten pierwszy strzelił dla Barcelony hat-tricka, a drugi zanotował dwa gole i jedną asystę. Znakomite występy nie powtórzyły się w drugiej kolejce. Ani Lewandowski, ani Zielińskie nie trafili do siatki rywali, chociaż obaj mieli szanse.

Zobacz wideo Lewandowski i Salihamidzić pod szatnią. Wyjątkowe ujęcia

Politano przeprasza Zielińskiego

We wtorek Barcelona przegrała z Bayernem 0:2. SSC Napoli mierzyło się na Ibrox Stadium w Glasgow z Rangers FC w środę. Zespół Piotra Zielińskiego wygrał 3:0 i zaliczył drugie zwycięstwo w rozgrywkach. W pierwszym spotkaniu klub z Serie A pokonał Liverpool 4:1.

Neymar w meczu PSG-Maccabi HajfaAbsurd w Lidze Mistrzów. Neymar ukarany za radość po bramce. "To chore" [WIDEO]

Pierwsza połowa tego meczu zakończyła się bezbramkowym remisem. W 60. minucie wynik mógł otworzyć Zieliński, jednak Polak dwukrotnie nie wykorzystał rzutu karnego. Golkiper za pierwszym podejściem obronił, ale chwilę później kolega Zielińskiego dobił i cieszył się z bramki. Sędzia jednak po analizie VAR zdecydował o powtórzeniu karnego. Polski pomocnik podszedł na 11. metr i znów nie strzelił, bo bramkarz ponownie odczytał jego zamiary.

Po ośmiu minutach do bramki rywali trafił Matteo Politano, dając Napoli prowadzenie. I to właśnie po kolejny rzucie karnym, który arbiter podyktował Napoli. Po meczu Politano odniósł się do całej sytuacji i przeprosił Polaka.

"Wykonawcami karnych jestem ja i Zieliński" - tłumaczył w rozmowie ze Sky Sport pomocnik włoskiej ekipy. "Przepraszam Piotrka, ale cieszę się, że strzeliłem karnego. Na szczęście udało nam się wygrać. Jak dotąd widzieliśmy świetne Napoli we wszystkich kontekstach, nasze podejście nigdy się nie zmienia, czy mierzymy się ze Spezią, Liverpoolem czy Rangersami. To był piękny wieczór na pięknym stadionie, szkoda, że bez udziału naszych kibiców" - dodał 29-latek, który został wybrany MVP tego spotkania.

Surowa dla Zielińskiego było redakcja Eurosportu, która podsumowała wymowny sposób jego pudła. - Ogólnie jego gra była dobra, wystawił piękną piłkę Simeone (Giovanni Simeone - przyp, red.), który jednak jej nie wykorzystał. Dwa nietrafione rzuty karne z rzędu jednak bolały. Obu nie powinno pokazywać się młodym piłkarzom. Jeżeli już, to jako przykład jak nie wykonywać rzutów karnych - napisano.

Więcej o: