Trener PSG dobrze się bawił na konferencji, a teraz żałuje: Uwierzcie mi

- Martwią mnie problemy klimatyczne i los naszej planety. Uwierzcie mi, że wiem, jaka ciąży na nas odpowiedzialność. To był po prostu żart. Zły żart - tak tłumaczył się Christophe Galtier, trener PSG, którego spotkała ogromna krytyka.

Naukowcy nie mają złudzeń. Jeśli nie zaczniemy wystarczająco szanować przyrody i częściej stawiać na ekologiczne rozwiązania, to naszą planetę - pisząc eufemistycznie - czeka trudny los. "Zmiany klimatu to jedno z największych zagrożeń, z jakim musi zmierzyć się ludzkość. Nie jest to problem, który można odłożyć na półkę i wrócić do niego w momencie, gdy będziemy mieli więcej czasu lub pieniędzy" - przekonywał niedawno Miguel Arias Canete, komisarz UE ds. działań w dziedzinie klimatu i energii. Problem w tym, że wielu celebrytów-milionerów to w ogóle nie obchodzi. I dotyczy to także środowiska piłkarskiego, co pokazała wtorkowa konferencja prasowa Paris Saint Germain.

Zobacz wideo Samochód Lewandowskiego został otoczony. "Mnie to przeraziło"

Spain Soccer Champions LeaguePo sensacji w Lidze Mistrzów trener Chelsea nie ukrywał wściekłości

Mbappe tylko parsknął śmiechem. Przynajmniej trener się zreflektował

W miniony weekend PSG grało na wyjeździe z Nantes. Obie miejscowości dzieli około 400 kilometrów, które można pokonać dzięki szybkiemu, dwugodzinnemu połączeniu pociągiem TGV. Jeden z dziennikarzy zagaił Kyliana Mbappe i Christophe'a Galtiera, dlaczego wybrali samolot, skoro to znacznie mniej ekologiczne rozwiązanie.

Jaka była reakcja piłkarza i trenera? Mbappe wybuchnął śmiechem, natomiast Galtier wspomniał o "piaskowym jachcie".

- Dzisiejszego ranka rozmawialiśmy o tym z firmą, która organizuje nasze wyjazdy i przy następnych okazjach rozważamy przemieszczanie się na jachtach piaskowych - ironicznie odpowiedział trener PSG.  Mbappe chwilę później ponownie został zapytany o tę kwestię. W odpowiedzi przyznał, że nie ma zdania na ten temat, jednocześnie cały czas śmiejąc się z pierwszego pytania dziennikarza.

We Francji zachowanie pracowników PSG zostało mocno skrytykowane. Nie dość, że zlekceważyli dziennikarza, to w dodatku wykazali się dużą ignorancją. Trener PSG jednak się zreflektował.

- Martwią mnie problemy klimatyczne i los naszej planety. Uwierzcie mi, wiem, jaka ciąży na nas odpowiedzialność. To był po prostu żart. Żart w złym czasie, co świadczy o złym guście, więc tego żałuję - mówił Galtier po wygraniu 2:1 z Juventusem w Lidze Mistrzów.

I dodał: - Nasz klub też jest świadom problemu. Moi piłkarze dbają o klimat. Na mecz z Lille jechaliśmy autokarem przez niemal trzy godziny w jednym kierunku. Gdy wracałem do domu po tamtej konferencji, to już wiedziałem, że mój żart nie był udany - wyznał szkoleniowiec.

Italy Soccer Serie AMałe zwycięstwo Arkadiusza Milika. "Eksperyment zadziałał"

Ale Messi lubi latać. Często

To nie pierwszy w ostatnim czasie przypadek, gdy piłkarze PSG są krytykowani za podejście do kwestii klimatycznych. Na początku tego tygodnia skrytykowany został Leo Messi, który często korzysta z prywatnych podróży lotniczych. "Od czerwca do sierpnia Messi wykonał 52 loty swoim prywatnym odrzutowcem, emitując 1502 tony CO2. To tyle, za ile jeden Francuz byłby odpowiedzialny przez 150 lat" - opisało stowarzyszenie społeczne ATTAC.

Więcej o: