Komentator TVP brutalnie zakpił z polskiej piłki

Lech Poznań odpadł z eliminacji do Ligi Mistrzów. Mimo porażki piłkarzy ze stolicy Wielkopolski, powodów do optymizmu szukał Jacek Laskowski. Brutalne słowa komentatora TVP są podsumowaniem poziomu polskiej piłki.

Lech Poznań wyjeżdżał do Azerbejdżanu z szansą na awans do 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Co więcej, mistrz Polski był na najlepszej drodze, by zrealizować ten cel, mając zaliczkę jednej bramki po pierwszym spotkaniu - w nim pokonał Karabach Agdam 1:0. I choć rewanżowe spotkanie rozpoczęło się od błyskawicznego prowadzenia drużyny ze stolicy Wielkopolski, to później Poznaniacy zaczęli tracili kolejne bramki i mecz zakończył się ich przegraną aż 1:5. 

Zobacz wideo Lewandowski numerem jeden na liście życzeń Barcelony? Potwierdza kataloński dziennikarz

Jacek Laskowski dosadnie skomentował porażkę Lecha. "Mamy aż cztery drużyny w kwalifikacjach Ligi Konferencji Europy"

Po meczu na polski zespół spadła ogromna fala krytyki. Szczególnie oberwało się nowemu bramkarzowi Lecha Poznań, Arturowi Rudko. Ukrainiec nie popisał się w tym starciu. Negatywne słowa padły także pod adresem władz poznańskiego klubu. Franciszek Smuda nie gryzł się w język i podkreślił, że to niewłaściwa polityka transferowa zespołu była główną przyczyną jego odpadnięcia z eliminacji do Ligi Mistrzów.

Holendrzy komentują klęskę Lecha. Holendrzy komentują klęskę Lecha. "Może się obawiać o pracę"

Jednak, jak się okazuje, nie wszyscy byli tak negatywnie nastawieni do Lecha Poznań po wtorkowym spotkaniu. Tym, który szukał się pozytywów, był Jacek Laskowski. Po końcowym gwizdku komentator TVP wypowiedział słowa, które z pewnością wprawiły w osłupienie widzów. 

- Lechici odpadają z rywalizacji o Ligę Mistrzów, ale jako urodzony optymista będę szukał tej szklanki do połowy pełnej i powiem: mamy aż cztery drużyny w kwalifikacjach Ligi Konferencji Europy - skwitował ze śmiechem Laskowski. 

I rzeczywiście tak jest. Przegrana Lecha Poznań w 1. rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów oznacza "spadek" drużyny do 2. rundy Ligi Konferencji Europy. W niej mistrz Polski zmierzy się z przegranym dwumeczu el. LM: Dinamo Batumi - Slovan Bratysława (pierwsze spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem). Oprócz klubu ze stolicy Wielkopolski, zapewniony udział na tym etapie rozgrywek, ma także Raków Częstochowa. Drużyna Marka Papszuna rozpocznie walkę o fazę grupową LKE od dwumeczu z FK Astaną.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Lech PoznańAzerskie media w euforii po wygranej Karabachu. "Burza polskich klubów"

O awans do 2. rundy tych rozgrywek zawalczą także Pogoń Szczecin oraz Lechia Gdańsk. Oba zespoły wygrały w swoich pierwszych meczach po 4:1, odpowiednio z KR Reykjavik i Akademiją Pandev. Spotkania rewanżowe zaplanowano na najbliższy czwartek. Jeśli w nich polskie drużyny utrzymają przewagę bramkową, wówczas zameldują się na kolejnym etapie rozgrywek. Tym samym w kwalifikacjach do Ligi Konferencji Europy mamy rekordową liczbę polskich zespołów. Tylko że to dopiero drugi rok, w którym organizowane są wspominane rozgrywki

Więcej o: