Smuda punktuje politykę transferową Lecha. "Kosztował tyle, co cały mój zespół"

- Lech za moich czasów kosztował tyle, co teraz zapłacono za Adriela Ba Louę. [...] My bierzemy wszystko, co się rusza i tak budujemy zespół - ocenił Franciszek Smuda. To właśnie politykę transferową władz klubu uważa za główną przyczynę odpadnięcia Lecha w el. LM.

Lech Poznań wyjeżdżał do Azerbejdżanu z nadziejami na awans do 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Polski zespół był na najlepszej drodze, by zrealizować ten cel. W pierwszym meczu triumfował przeciwko Karabachowi Agdam 1:0. Co więcej, spotkanie rewanżowe w Baku także zaczęło się dla nich znakomicie, bowiem już po 20. sekundach wyszli na prowadzenie. Jednak później całkowicie się pogubili i tracili kolejne bramki. Ostatecznie mecz zakończył się przegraną polskiego zespołu aż 1:5. Teraz przed mistrzem Polski walka o awans do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy

Zobacz wideo Czy Robert Lewandowski zagra w Barcelonie?

Franciszek Smuda uderza we władze Lecha. "Trzeba mądrze wydawać pieniądze"

Po wtorkowym starciu na drużynę Johna van den Broma spadła fala krytyki. Szczególnie oberwało się nowemu bramkarzowi Lecha Poznań, Arturowi Rudko. Ukrainiec nie popisał się w tym starciu

Conte prawie Conte prawie "zabił" swoich piłkarzy. Kane wymiotował, Son nie mógł wstać

Występ bramkarza ocenił także Franciszek Smuda, który prowadził drużynę ze stolicy Wielkopolski w latach 2006-2009. Szkoleniowiec wyznał w rozmowie z TVP Sport, że wybór, aby to Rudko stał pomiędzy słupkami we wtorkowym meczu, był dla niego niezrozumiały. - Nie znamy wszystkiego od kuchni. Nie wiemy, dlaczego bronił on, a nie Bednarek. Czasami decyduje metoda orzeł-reszka, bo masz dwóch wyrównanych bramkarzy - przyznał Smuda.

Krytyka byłego selekcjonera Polski nie zakończyła się na Rudce. Szkoleniowiec negatywnie ocenił także działalność władz Lecha. Jego zdaniem powinny one wybierać zdecydowanie lepszych piłkarzy, jeśli chcą walczyć w europejskich pucharach. 

- Lech za moich czasów kosztował tyle, co teraz zapłacono za Adriela Ba Louę. Trzeba mądrze wydawać pieniądze. Nie można zagracać drużyny, tylko trzeba wybrać najlepsze na rynku. My bierzemy wszystko, co się rusza i tak budujemy zespół - ocenił Smuda. 

Były trener Lecha podkreślił także, że nie ma teraz w Polsce zespołu, który mógłby rywalizować z europejskimi klubami. - Odpadliśmy w pierwszej rundzie eliminacji. To trochę wstyd. Nikt się tego nie spodziewał. [...] Nie widzę świetlanej przyszłości dla naszej piłki. Chcemy, żeby ekstraklasa była jak najbogatsza i najsilniejsza. Czasami, gdy jestem w Niemczech, trenerzy pytają mnie, co wy macie za ligę, skoro tak szybko odpadacie w pucharach? To nas podsumowuje. Nie wciśniemy nikomu kitu - podkreślił trener. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Lech PoznańAzerskie media w euforii po wygranej Karabachu. "Burza polskich klubów"

Teraz przed Lechem Poznań walka o awans do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. W 2. rundzie rozgrywek mistrz Polski zawalczy z przegranym starcia Slovan Bratysława – Dinamo Batumi. Pierwsze spotkanie odbędzie się 21 lipca. Z kolei rewanż zaplanowano dokładnie 7 dni później. Jednak wcześniej drużyna ze stolicy Wielkopolski rozpocznie zmagania w ekstraklasie. W meczu 1. kolejki poznaniacy zmierzą się ze Stalą Mielec. Tę rywalizację zaplanowano na sobotę 16 lipca na godzinę 15. 

Więcej o: