Dziennikarz zakpił z Realu Madryt. Courtois odpowiedział. Hit

Real Madryt wygrał 1:0 z Liverpoolem w finale Ligi Mistrzów, jednak styl, w jakim to zrobił, nie spodobał się każdemu. "Nie zasłużyli na tytuł" - napisał wprost jeden z dziennikarzy. Na wpis odpowiedział Thibaut Courtois. Bramkarz Realu wyśmiał dziennikarza.

Real Madryt przez pierwszych 40 minut nie oddał ani jednego strzału na bramkę Alissona Beckera. Liverpool w tym czasie oddał ich osiem, z czego pięć obronił Thibaut Courtois. W sumie bramkarz Realu Madryt jeszcze kilkukrotnie ratował swój zespół przed stratą gola, co okazało się kluczowe w kontekście końcowego rezultatu.

Zobacz wideo Ondrasek deklaruje walkę o powrót do ekstraklasy. "Nigdzie się nie wybieram"

Juergen Klopp już myśli o następnym finale. Juergen Klopp już myśli o następnym finale. "Rezerwujcie hotel"

Courtois w formie nie tylko w finale Ligi Mistrzów. "Prymitywne i upraszczające jest zadowolenie z wyniku"

Thibaut Courtois był jednym z bohaterów tegorocznego finału Ligi Mistrzów. Koledzy z drużyny mogą mu być wdzięczni za to, jak bronił w spotkaniu z Liverpoolem. Dłużny nie pozostał też dziennikarzowi, który po ostatnim gwizdku sędziego skrytykował grę Realu Madryt podkreślając, że nie powinien on zdobyć 14. w swojej historii tytułu Ligi Mistrzów

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"Jakże prymitywne i upraszczające jest zadowolenie z wyniku. Piłka nożna to widowisko, rozrywka. Real Madryt grał w obronie. Rzeczywistość jest złożona, ale musimy to przyznać: nie zasłużyli na tytuł, który odebrali Paryżowi..." - napisał na Twitterze David Faitelson, dziennikarz ESPN. Courtois wyśmiał go odpisując jedynie: "Jajajajajajajajajajajajajjajajajajaj". 

To była 14. w historii Realu Madryt wygrana w finale Ligi Mistrzów. Klub ze stolicy Hiszpanii jest w tym aspekcie rekordzistą. Nikt inny nie był triumfował równie często, co Real. Aż dziewięciu piłkarzy występujących w zespole Carlo Ancelottiego zapisało się w historii rozgrywek, zdobywając tytuł po raz piąty w swojej karierze. Tylko jeden piłkarz w historii zdobywał ją częściej. Był nim Francisco Gento, który w latach 1956-1966 aż sześciokrotnie wygrał Puchar Europy - ówczesną Ligę Mistrzów - z Realem Madryt.

Ochrona, próbująca złapać sympatyków, którzy nielegalnie weszli na stadion."W Paryżu pachniało amatorką. Nie ma nic ważniejszego niż bezpieczeństwo"

Więcej o: